stylizacje | makijaż

make up #7 – Black Valentine’s!

Happy black saint Valentine’s day!

Today, every blogger writes about love and presents valentine’s make up. Hmm, I don’t mind valentine’s, because I think it’s really lovable day. But I decide that I don’t show You next sweet, pink&red, lovely make up. I made something unusual, not to say weird. I think it’s good proposition on gothic party, festival or a date… but only for really brave women. It’s experiment… That I really liked!

Szczęśliwych czarnych Walentynek!

Dzisiaj każda blogerka pisze o miłości i prezentuje makijaże walentynkowe. Nie mam nic przeciwko temu świętu, sądzę nawet, że to całkiem sympatyczny dzień. Ale zdecydowałam nie pokazywać Wam kolejnego słodkiego, różowo-czerwonego, uroczego makijażu. W zamian, stworzyłam coś nietypowego, by nie powiedzieć: dziwnego. Myślę, że to całkiem dobra propozycja na gotycką imprezę czy festiwal, lub… na randkę. Ale wyłącznie dla odważnych kobiet! To makijażowy eksperyment… który bardzo mi się spodobał!

Face: foundation Gosh, X-ceptional wear, Porcelain; powder Avon
Eyes: black eyeliner Essence, white eyeshadow Essence, violet eyeshadow Inglot, black eyeshadow Inglot, mascara Avon
Eyebrows: black pencil, Avon
Mouth: lipglosses: light purple and gray
Twarz: podład Gosh, X-ceptional wear, kolor: porcelain; puder z Avonu
Oczy: czarny eyeliner Essence, biały cień Essence, fioletowy cień Inglot, czarny cień Inglot, tusz do rzęs Avon
Brwi: czarna kredka, Avon
Usta: błyszczyki: jasnofioletowy i szary

At the end… Photoshop! I love it!
A na koniec… Photoshop! Kocham to!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *