stylizacje | makijaż

make up #10 – pencil story

A lot of women tell, that don’t use color cosmetics every day, because it takes them too much time. It’s not argument! Today I was thinking: what is „the fastest” cosmetic? What should I use to do interesting make up and don’t lose a lot of time?

Eye pencil, of course! Every woman should have pencil. Best: a lot of pencil. Black, grey, brown, green, blue… I wanna show You makeups that I was making in less than ONE MINUTE. They’re really easy and look good in work, school, on the walk, in the cinema… Everywhere. Simple and universal.

I was using black pencil (and mascara, but it’s obvious…), but spring is coming so I suggest You experiments with colors.

Do You like anyone? 🙂 I love all of them!

Wiele kobiet twierdzi, że nie maluje się na co dzień, ponieważ zajmuje to za dużo czasu. To nie jest argument! Dzisiaj zaczęłam się zastanawiać: jaki jest „najszybszy” kosmetyk? Czego powinnam użyć, by stworzyć ciekawy makijaż i nie zmarnować zbyt wiele czasu?

Kredka do oczu, oczywiście! Każda kobieta powinna taką mieć. A jeszcze lepiej: kilka. Czarne, szare, zielone, niebieskie, kolorowe! Chcę Wam pokazać makijaże oczu, które stworzyłam w mniej niż jedną minutę. Są naprawdę banalne i nadają się zarówno do pracy czy szkoły, jak i na spacer czy wyjście ze znajomymi. Po prostu wszędzie. Proste i uniwersalne. Teraz już brak czasu nie może być argumentem.

Używałam czarnej kredki (i maskary, ale to chyba oczywiste), ale skoro nadchodzi wiosna, szczerze Was zachęcam do eksperymentowania z kolorami! Czy jest ku temu lepsza i szybsza okazja?

Podoba się któryś? Ja kocham wszystkie!

2 komentarze

    • blach

      Kropka to świeży pomysł, też muszę go przetestować na jakieś wyjście 😉 Najczęściej noszę czwarty. Ta kreska u dołu optycznie sprawia, że oko jest wieeeelkie! Uwielbiam 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *