literatura | publicystyka

photo shoot with Jacek – I am crazy and I know it! ;D

About month ago I had photo shoots with really talented photograph – Jacek Kasprowicz. It was new experience for me and interesting experiment.

I was invite to Jacek’s studio. We haven’t any concrete idea, so I took full bag of cosmetics and jewellery. It was first time when I completely alone go to photograph home. So of course earlier I verify his portfolio etc. But a bit of uncertainty remained with me. Unnecessarily! Jacek proved to be a likeable guy with interesting vision on our cooperation.
Of course, wasn’t without little problems. Hallway was too narrow, so we decided to take first photos on… bed. And repeat, it was first time when photograph had to carry me. But we managed! 
First photos that’s gentle portraits. Next he make me characterization on something beetween dead girl and vampire. A lot of dark fabric made a climate. Later I back on my wheelchair and we decided to do thoughtful portraits. When I saw on shelf a green wig, we created next (and last) stylization: anime sweet girl (and one photo on which I am alien ;D).
I’m very satisfied from this photo shoot. It was really crazy, but nice time! I can’t wait next occassion to work with Jacek and I recommend You to work with him if You will have occassion!
Około miesiąc temu miałam sesję z utalentowanym fotografem – Jackiem Kasprowiczem. To było dla mnie nowe doświadczenie i interesujące przeżycie. Po raz pierwszy wybrałam się sama do domu obcego fotografa (oczywiście wcześniej w miarę możliwości go sprawdzając). Cóż, zaprosił mnie do swojego studia – jak mogłam odmówić?
Nie mieliśmy konkretnego pomysłu, więc wyruszyłam z torbą pełną kosmetyków i biżuterii. Przydało się! Oczywiście nie mogło się obejść bez małych problemów – okazało się, że korytarz prowadzący do studia jest zbyt wąski. Wpadliśmy więc na pomysł by zrobić mi zdjęcia na leżąco. Po raz pierwszy miałam sytuację, w której fotograf mnie dźwigał – ale podołaliśmy, wróciłam w jednym kawałku, a z efektów jestem naprawdę zadowolona!
Najpierw powstały delikatne portrety. Rozrzucone włosy, rozchylone usta, zamyślone spojrzenie, nic więcej. Następnie Jacek wpadł na pomysł by ucharakteryzować mnie na coś pomiędzy trupem, a wampirem. Ciemne materiały zrobiły klimat. Później wróciłam na wózek i Jacek wpadł na pomysł rozwieszenia tła za mną (nie możesz przyjść do studia – studio przyjdzie do Ciebie!) i wtedy powstały zamyślone, trochę mroczne portreciki… Na sam koniec, gdy już sądziliśmy, że nic więcej nie powstanie, ujrzałam na półce zieloną perukę. Musiałam mieć w niej zdjęcia! W ten sposób zostałam przerysowaną bohaterką anime (a na jednym zdjęciu nawet ufoludkiem ;D).
Mimo przeszkód i niepewności, nasza współpraca okazała się strzałem w dziesiątkę! Świetnie się bawiłam i mam nadzieję, że fotograf jest równie zadowolony z naszej pracy! 🙂 Nie mogę się doczekać kolejnej okazji do spotkania i szczerze polecam: jeśli kiedyś nadarzy Wam się okazja, by stanąć przed obiektywem Jacka – nie zastanawiajcie się zbyt długo 😉

45 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *