literatura | publicystyka

„Hotel Psychiatryczny” – kolejna premiera na Niedobrych Literkach

Często w wywiadach pytana jestem o inspiracje… Przyznam, że to jedno z tych pytań, które lubię najmniej – bo co oryginalnego można odpowiedzieć, gdy najbardziej inspirujące jest życie i otaczający mnie świat? Co innego gdy chodzi o inspiracje dotyczące konkretnych tekstów – tutaj czasami jestem w stanie opowiedzieć anegdotkę.

Dziś przychodzę do Was z najświeższą premierą opowiadania o niezwykłym tytule… „Hotel Psychiatryczny”. I od tego tytułu się zaczęło. Dwa słowa, zwykłe przejęzyczenie, które zainspirowało mnie do pisania. Jak?

Dawno dawno temu na grupie pewnej antologii (która ciągle jest w produkcji, ale wierzę, że się ukaże, bo będzie to coś dobrego) dyskutowałam z zaprzyjaźnionymi pisarzami o nawiedzonych miejscach w Polsce. O tym co można zwiedzić, gdzie można się przerazić na śmierć. W mojej okolicy (a właściwie w okolicy Poznania) znajduje się takie jedno miejsce, o którego zwiedzaniu marzę, ale gdzie ciągle nie mam okazji/czasu się wybrać. Postanowiłam o nim wspomnieć. „A tu i tu jest genialny hotel psychiatryczny, stary, opuszczony, gdzie rządzili swego czasu naziści!”. Gdyby nie Michał Stonawski, nawet nie zauważyłabym jak w ferworze emocji pomyliłam słowa. Tak to wygląda, gdy cały dzień coś się pisze. Hotel, szpital, co za różnica?

W ten sposób powstał pomysł na tekst do którego lektury zachęcam! Tradycyjnie już – wbijajcie na Niedobre Literki – bo bizarro z rana jak śmietana (bez skojarzeń!) 😉

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *