literatura | publicystyka

Nowy Rok, nowe nadzieje… Żegnaj trzynastko!

Nigdy nie lubiłam Sylwestra. Nie potrafiłam cieszyć się z myśli, że mija kolejny rok naszego krótkiego życia… Tym razem jest inaczej – cieszę się, że 2013 minął. I jestem pełna nadziei. 2014 musi być dobrym rokiem. Nadchodź!

Byłabym niesprawiedliwa twierdząc, że 2013 był zły. To nieprawda. Rok w rok staram się robić listę pozytywnych wydarzeń. Jeśli nie na papierze, to chociaż w głowie. Radosne podsumowanie minionych miesięcy. W 2013 mam sporo do umieszczenia na niej. Poczułam, że mogę osiągnąć wszystko co zechcę. Wystarczy ciężka praca, wieczny uśmiech na twarzy i wiara w swoje możliwości. Wspaniałe konwenty, cudowni ludzie wokół mnie, pierwsze antologie i publikacje w zinach, rozkręcenie bloga VamppiV, który miał być tylko małym projektem „a nuż się uda”, stypendium Ministra, Paryż, Kraków… i wiele więcej. Same pozytywy. I tego się trzymam 🙂

Swoją drogą moja liczba postanowień na 2014 przekracza granice zdrowego rozsądku. Co prawda nie zamierzam ich spisywać, ale to dlatego, że doskonale wiem co chcę osiągnąć. Chcę więcej pisać, więcej się uczyć, trochę zacząć ruszać, zostać inżynierem (tak, to już w tym roku!), pojawiać się częściej na papierze i tak dalej… Uf, lista jest długa, ale wiem, że się uda!

A jak Wasze postanowienia i podsumowania? Czekacie na 2014 czy żałujecie, że 2013 mija? A może wybieracie opcję najwygodniejszą: lotto Wam to? 😉

Na koniec krótkie życzenia. Nie znamy się osobiście, ale bywacie tu, czytacie, wspieracie w trudnych chwilach i cieszycie się ze mną z sukcesów. Jesteście, a to się liczy.


Kochani Czytelnicy, życzę Wam, aby rok 2014 był rokiem spełniania marzeń. Oddawajcie się swoim pasjom bezgranicznie i nigdy nie wątpcie w podjęte decyzje! Pasji i radości! 🙂 A sobie w tym miejscu egoistycznie życzę, abyście dalej przy mnie trwali i ze mną wytrzymywali 😉

12 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *