stylizacje | makijaż

Outfit #57 – Never say die!

Never say die. Just it. You’ve got one life. It’s so fascinating, how to let you it to be.

My favourite mix – leggings, long shirt (three layers: short fit, long tulle, shorter cotton), faux-leather jacket, heels, and a lot of studs.

And although I know that not outfit defined my capabilities, but it what I have in my head – I feel, that looking like this, I can rock this world. Who’s going with me?!

Krótko – nigdy się nie poddawaj. Życie jest jedno, na tyle fascynujące, na ile mu pozwolisz.


Mój ulubiony prosty zestaw – legginsy, długa bluzka (trzy warstwy: dopasowana krótka, długa tiulowa i krótsza bawełniana), kurtka ze sztucznej skóry, szpilki i duuużo ćwieków.


I choć wiem, że to nie strój definiuje moje możliwości, a to co jest w głowie – to w takim zestawie czuję, że mogę podbić świat. Kto idzie ze mną?!




Jacket: Orsay
Shirt: Zara
Leggings: Orsay
Shoes: Deichmann
Rings: plains – H&M, scorpion – gift
Earring: Restyle.pl
Bag: Deichmann
Collar: souvenir from Jarocin, polish punk/rock festival

46 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *