literatura | publicystyka

Zombie Unicorn Jewelry – creepy&cute cooperation!

Pamiętam jakby to było wczoraj… Któregoś gorącego dnia, gdy jeszcze byłam w liceum, zapanowała wśród dziewczyn gorączka na biżuterię z modeliny. Daleka znajoma lepiła z niej niezwykłe cudeńka i rozprowadzała wśród ludzi. Biżuteria była naprawdę piękna, wykonana z precyzją, a ja (jak to ja) postanowiłam, że sama zacznę lepić.

Przygoda była krótka, lecz burzliwa. Pamiętam ciągle krzywe kule, brzydkie odciski palców, kształty mające być czymś, a nic nie przypominające. W końcu moda przeminęła, a ja zrezygnowała z torturowania swoich zmysłów estetycznych wyrobami własnymi na rzecz wyższych celów 😉
Na szczęście nie każdy jest takim antytalentem jak ja. Na Pyrkonie udało mi się poznać właścicielkę Zombie Unicorn Jewelry – i od razu zapałałam do niej sympatią. Ta skromna i urocza dziewczyna prowadzi swój własny biżu-biznes – sprzedaje wyroby z modeliny. Obserwowałam jej poczynania od dłuższego czasu na fejsie, gdy jednak w końcu mogłam dotknąć tych małych piękności i zobaczyć z jaką precyzją są wykonane – odpadłam. Zakupiłam kolczyki-macki (które widzieliście TUTAJ i TUTAJ), choć najchętniej wzięłabym wszystko. 
Nawet sobie nie wyobrażacie jak miło mi teraz ogłosić, że… niedawno nawiązałam współpracę z Zombie Unicorn Jewellry! 🙂 Już wkrótce będziecie mieli okazję przeczytać kilka krótkich opinii na temat wybranych przeze mnie produktów, a także zobaczyć je w moich stylizacjach (wczorajsza sesja Was zapewne wprowadzi w osłupienie… ale o tym wkrótce ;)). A teraz – zapraszam do oglądania zdjęć i buszowania w sklepie z tymi ręcznie robionymi ślicznościami!

Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *