stylizacje | makijaż

Outfit #83 – The Funeral of Hearts

Czerń z domieszką bieli – dwa kolory, których połączenie kocham bezgranicznie; skoro śnieg nie chce przyjść, to niech barwa jego na ubraniach gości.
Futrzana czapa i legginsy z siateczką – by powaga nie zdominowała tego przedświątecznego okresu, a zestaw grał kontrastami.
Peleryna i ciężkie buty – bo lubię włóczyć się we mgle i myśleć, że jestem tajemniczą dekadentką (może pisarką i kochanką Baudelaire’a?) przemierzającą XIX-wieczny świat.
I odrobina biżuterii – bo jak to tak, bez niej? 
Zdjęcia autorstwa genialnej Perfectamente Photography.

(prawie że backstage)
Leggings: no name || Sweather: H&M || Cape: F&F || Shoes: Deichmann|| Cap: New Yorker || Ring: no name || Scarf: no name

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *