stylizacje | makijaż

Outfit #86 – Prototype

I’m the pro.. I’m the pro.. I’m the pro 
I’m the pro.. I’m the pro.. I’m the pro
I’m the prototype
Kolejny zwariowany dzień, kolejna spontaniczna sesja zdjęciowa. Pędząc do Poznania na spotkanie Ruchu Projektantów Gier – a co za tym idzie – wykład otwarty z DirectX, poczułam nagłą potrzebę zagospodarowania czasu wolnego co do minuty. Jak zawsze – ludzie okazali się niezawodni: kawa z przyjaciółką była smaczna, a spotkanie z Pawłem: przemiłe. I w biegu. Poniższe zdjęcia powstały w niecałe pół godziny. Wszystkie w nowym przejściu podziemnym, niedaleko dworca. Od dłuższego czasu zachwycam się tamtejszym oświetleniem i prostą, industrialną formą korytarza. Niby nic, ale cieszy moje oko lubujące się w betonie (choć materiał ten nigdy nie wygra z pięknem natury). Miejsce okazało się doskonałym tłem dla mojego zestawu – nieskomplikowanego, dziennego, bazującego na legginsach z efektem starej skóry, koszuli w paski i moim ukochanym kożuszku. Pozowałam pod genialnymi kamerami (smaczki, wszędzie smaczki) w rytm…. muzyki na żywo. Granej na skrzypcach. Tak sobie wyobrażam wampiry w XXI wieku, tak uwielbiam je przedstawiać w literaturze: przemierzające mroczne podziemia, w rytm melodii płaczących i romantycznych, płaczące nad pięknem i jednoczesną brzydotą dzisiejszego świata, czerpiące garściami z elektronicznej magii i dumające nad pięknymi kadrami. I ciągle nie wierzę w to co Paweł wyczynia z aparatem. Zresztą – sami popatrzcie!

alternative blog

fashion blogger
nugoth 

nu goth style

Shirt: New Yorker || Leggings: Top Secret || Jacket: Mohito || Scarf: no name || Gloves: no name || Cap: DIY || Shoes: Alebucik.pl

18 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *