stylizacje | makijaż

2014 – it was great year!

Niektórzy piszą postanowienia noworoczne. Ja – podsumowania. Zdecydowanie bardziej motywuje mnie patrzenie wstecz, odnotowywanie tego co się udało i planowanie, że w tym roku zrobię jeszcze więcej niż wymyślanie rzeczy, o których za tydzień nie będę pamiętać. Próbowałam wielokrotnie – i takie wnioski wyciągnęłam.


Podsumowanie dotyczące wszystkich swoich sukcesów zrobiłam na Rozkoszach Umysłu – swoim oficjalnym blogu, na którym o wiele więcej gadam. LINK dla zainteresowanych. Tutaj, ponieważ jest to blog skupiający się na ciuchach – robię podsumowanie… stylizacyjne, jakżeby inaczej! 

Gdy zaczęłam dzisiaj zbierać te zdjęcia nie chciało mi się wierzyć, że aż tyle notek „ciuchowych” udało mi się przygotować… A i tak czuję ciągły niedosyt. 42 stylizacje! Niektóre były lepsze, inne gorsze. Czasem zdjęcia trafiały się z „przypadku”, innym razem zdolności fotografa przewyższały mój stylizacyjny szał. Bywało różnie, na pewne posty patrzę z łezką wzruszenia w oku, na inne – z łzami rozpaczy, że nie przyłożyłam się bardziej. Ale nie żałuję żadnego! Który zestaw jest Waszym ulubionym?

Dziękuję Wam, że byliście tu ze mną przez cały ten rok – komentowaliście, obserwowaliście, kibicowaliście. Ten blog, będący dość szalonym pomysłem, okazał się jednym z fajniejszych zajęć jakich się podjęłam. Dał mi nowe znajomości, nowe doświadczenia, nawet różne okazje do rozwoju zawodowego. Dziękuję za każdą chwilę, którą spędziliście tutaj. W 2015. obiecuję Wam jeszcze więcej dawać z siebie! Lubię to swoje miejsce w sieci, a co. Ponadto dziękuję wszystkim fotografom, z którymi miałam przyjemność współpracować – czym byłby bowiem blog ciuchowy bez zdjęć? 😉 Dziękuję (kolejność przypadkowa): Weronice Achrem, Weronice Szczepańskiej, Pawłowi Kryzie, Necronaut, Perfectamente Photography, Izie Budzyńskiej, Klaudii Woźniak, Agacie Bączkiewicz, Patrycji Artowicz, Sylwii Silvo Pisarczyk oraz mojemu tacie, który odkrył co znaczy mieszkać z blogerką (i do czego służą poszczególne opcje w lustrzance).

 
Na koniec: chciałabym Wam życzyć, by każdy Wasz szalony pomysł okazywał się czymś genialnym. Dużo zdrowia, szczęścia, miłości i energii do spełniania marzeń – bo one dają prawdziwego kopa. GENIALNEGO ROKU 2015.!

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *