• literatura | publicystyka

    KoKon 2015 już za nami!

    Dni płyną jak szalone. Od tygodnia, dzień w dzień, powtarzam sobie, że przecież to było tak niedawno, że relacja jeszcze nie będzie przedawniona… Zegar tyka – dziś wybija dokładnie tydzień od mojej gościny na KoKonie 2015 – konińskim festiwalu fantastycznym. A ja ciągle mam wrażenie jakby to było wczoraj! Konin przywitał mnie świetną atmosferą. Choć na konwencie mogłam spędzić niecałe trzy godziny, to w tym czasie zdążyłam spotkać starych znajomych i poznać nowych. W tym miejscu szczególne pozdrowienia ślę do Dawida – dwunastolatka, który zajmuje się tworzeniem gier i w kilku kwestiach prawie mnie zagiął. Ciągle jestem pod wrażeniem, młody, jesteś wielki! Miałam przyjemność poprowadzić dwie prelekcje. Tym razem występowałam…

  • literatura | publicystyka

    KoKon – koniński festiwal fantastyki – zaczyna się już jutro!

    Już jutro zaczyna się KoKon – pierwszy koniński konwent fantastyki skupiający się na branży gier, rozwijaniu pasji, wzbudzaniu chęci do działania. Piątkowe popołudnie upłynie pod tytułem „Fantastyka w świecie wirtualnym”, natomiast w sobotę konwentowicze porzucą komputery na rzecz rozrywki offline spędzając dzień pod hasłem „Fantastyka wokół nas”. I ja tam będę! Dostałam też swoją stronę, na którą organizatorzy machnęli tak ładny opis, że aż Was zaproszę do przeczytania: http://mdkkonin.pl/kokon/sylwia-blach/ Gorąco Was zapraszam na najbliższe dwa dni do Młodzieżowego Domu Kultury w Koninie! Oprócz mnie wśród gości znajdziecie Anetę Jadowską i Michała „Avahir” Kudlińskiego. Czekają Was prelekcje, a także turniej League of Legends czy konkurs cosplayer’ów. To także świetna okazja by…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #130 – One day, two outfits?

    all photos by Izka Dolczewska Sesja z Izką Dolczewską wzbudziła we mnie małe wewnętrzne zamieszanie. Długo się zastanawiałam czy z tych zdjęć zrobić jedną notkę czy dwie. Zimowe zestawy mają to do siebie, że gdy ściągnie się okrycie wierzchnie – powstaje coś zupełnie nowego. Szczególnie gdy uwielbia się ogromne poncza, które przesłaniają całą sylwetkę. W końcu jednak wygrał rozsądek (lenistwo?) i wszystkie fotografie trafiły do jednego wpisu. Dziś prezentuję Wam jeden zestaw udający dwa (dwa udające jeden?). Na początku wersja spacerowo-kawiarniana, doskonała na przesiadywanie we wnętrzach, a także na dni cieplejsze. Zieloną zwiewną tunikę zestawiłam z lateksowymi legginsami. Czarna zamszowa narzutka z długimi połami daje fajny efekt wydłużenia sylwetki, a…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #129 – Think PINK!

    Przyszła zima, ale nie damy się – są w Poznaniu takie miejsca, w których zachowanie powagi jest po prostu niemożliwe. Człowiekowi cieszy się papa od ucha do ucha, a dawka pozytywnej energii, którą dostaje – utrzymuje się przez kilka dni. Jednym z nich jest Różove – do którego wraz z kochaną Perfectamente Photography zabieramy Was dzisiaj! Na wyprawę w nieznane – do różowej krainy, którą wypatrzyłam w odległych zakamarkach Internetu – odważyłam się tydzień temu. Poszukiwania adekwatnego do wnętrz zestawu szybko zakończyły się kleską – róż u mnie występuje w znikomych ilości, a i tamtego dnia na niego niezbyt miałam ochotę. Stanęło więc na jednym z moich chwilowo ulubionych zestawów –…

  • literatura | publicystyka

    #Insta2015 – podsumowanie (w kwadracie)

    Ostatni raz w tym roku spoglądam wstecz – na rok 2015-ty. Co ciekawego w którym miesiącu się działo? STYCZEŃ To przede wszystkim czas wytężonej pracy, kawy w nadmiarze, prób pogodzenia pisania z programowaniem (i egzaminami na uczelni). W ramach szaleństwa – styczeń to także mój pierwszy casting. LUTY Spotkanie autorskie w Kórniku, koty z kosmosu i najlepsze walentynki ever – „Pingwiny z Madagaskaru”, prywatny Kowalski oraz najpiękniejsze róże jakie w życiu widziałam. MARZEC W marcu jak w garcu, czyli gorąco od wydarzeń! Skończyłam pisać „Syndrom Riddocha”, wzięłam udział w MSI Dragon University jako prelegentka, wybrałam się na koncert Symphonica i ogarnęłam wydarzenie Aktywna Kobieta na Uniwersytecie Ekonomicznym. KWIECIEŃ Kwiecień spędzałam…