stylizacje | makijaż

Outfits of the year! 2015 is over!

Koniec roku to czas podsumowań i planów. Jakkolwiek swoimi planami dzielić się nie lubię, tak podsumowuję z czystą przyjemnością. Rok 2015-ty był DOBRY! Pełne zawodowo-literackie podsumowanie zaprezentowałam na Rozkoszach Umysłu (swoim drugim, bardziej „pisanym” blogu) – kto ciekaw, niech łapie LINK. Tutaj natomiast podsumowuję wszystko to, co związane z moją zabawą z modą. Zatem… zaczynamy!
ROK 2015 – wszystkie stylizacje

Rok 2015 to 67 stylizacji na blogu. Powyżej usegregowałam je mniej-więcej w kolejności powstawania. Znajdują się wśród nich zarówno takie zestawy, które z perspektywy czasu uważam za beznadziejne, jak i takie, do których lubię regularnie wracać. W mojej szafie nie panuje szczególnie duża rotacja – ubrania przybywają w tempie dość przeciętnym, natomiast pozbywanie się czegokolwiek graniczy z cudem. Wynika to z faktu, że w 2015-tym w końcu nauczyłam się inteligentnego kupowania – biorę to, co faktycznie mi się podoba i co wiem, że będę nosić. Unikam zakupów pod wpływem impulsu i wyprzedażowych szaleństw znanych mi z młodzieńczych lat, gdy potrafiłam kupić coś, co było „całkiem” i przy tym „świetną okazją”. Kupuję świadomie, ubrań mam mniej, ale za to noszę je wszystkie.
Kolejny rok w blogosferze wiele mnie nauczył. Niuestanne wystawianie się na opinie i ciągłe dążenie do perfekcji mogą doprowadzić człowieka do szaleństwa. Odkrywasz, że odbicie w lustrze na ogół prezentuje się zupełnie inaczej niż w obiektywie aparatu. To, co zdaje się idealnie dopracowane okazuje się mieć defekt, którego się nie dostrzegło. To, co było strojem dobieranym spontanicznie – staje się strzałem w dziesiątkę. Tam, gdzie zastanawiałam się nad dodatkami – okazywało się, że i tak o czymś zapominałam. Tam gdzie odruchowo je dobierałam – trafiałam w dziesiątkę.
Rok 2015 – ulubione zdjęcia detali

Ja się w tym roku przede wszystkim nauczyłam podchodzić do tematu z dużo większym luzem. Odechciało mi się przekombinowywania. Po zdjęciach widzę, że coraz częściej stawiałam na zestawy proste, ale niepozbawione mojego ulubionego czynnika – warstw. Nauczyłam się też (w końcu! choć pewnie za rok będę pisać dokładnie to samo), który makijaż jest najbardziej korzystny, a którego należy unikać. To chyba najbardziej skomplikowana, ale też najbardziej fascynująca część blogowania. Lubię siebie i w lustrze podobam się sobie w każdym wydaniu. A potem patrzę na zdjęcia i dochodzę do wniosku, że przekombinowałam. Tak, gdybym miała wybrać najważniejszą rzecz, której mnie ten rok nauczył, to byłaby pełna świadomość swojego wyglądu – rysów twarzy i fasonów, które odpowiednio się układają.
Rok 2015 – ulubione portrety

Także w tym roku po raz pierwszy nagrałam filmiki ze stylizacjami na mój kanał. Pora je przypomnieć:


W minionym roku miałam przyjemność współpracować z wieloma zdolnymi artystami. W tym miejscu każdemu z Was chciałabym bardzo podziękować i wyrazić nadzieję, że uda nam się jeszcze spotkać – i to niejednokrotnie!
Podziękowania kieruję do:
Mateusza Lesznera
Łojca
Ivy Obvious
Klaudia Photography
Dariusza Gajko
Szymona „Anapt” Siwaka

Dziękuję Wam za ciężką pracę, którą zawsze wkładaliście w to, by powstały jak najlepsze ujęcia! Mam nadzieję do zobaczenia w 2016-tym roku!
A jak już miejsce na podziękowania, to moi drodzy Czytelnicy – największe należą się WAM, za to, że jesteście, komentujecie, obserwujecie, czytacie, wspieracie, dzielicie się dobrym słowem. Blog bez Was by nie istniał, zatem:
I do zobaczenia w kolejnych miesiącach 🙂
VamppiV

18 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *