stylizacje | makijaż

Outfit #138 – Tainted Love

W miniony weekend odbył się fantastyczny festiwal – Pyrkon. Jest to aktualnie największe wydarzenie w Polsce poświęcone szeroko rozumianej fantastyce, a także jedno z większych wydarzeń tego typu w Europie. Jak się domyślacie – nie mogło mnie tam zabraknąć.
Konwent odbywa się na Międzynarodowych Targach Poznańskich, czyli w rozrzuconych na sporym terenie halach wystawienniczych. Na szczęście w piątek pogoda dopisała i strój, który sobie wymyśliłam, nie doprowadził mnie do przemiany w sopelek lodu.
I dziś o tym zestawie krótko opowiem! Natomiast osoby zainteresowane klasyczną relacją z wydarzenia zapraszam na swój drugi – bardziej pisany – blog: Rozkosze Umysłu (relacja pojawi się na dniach, obserwujcie!).
Inspiracją do stworzenia tego zestawu były teledyski Marylina Mansona, konkretniej „Mobscene”, „Tainted Love” i „This is the new sh**”. Chciałam uzyskać zestaw mocny i mroczny, dość wyzywający, balansujący na granicy przesady. I, jak zawsze, pomysł na to jak chcę się czuć pojawił się tydzień przed imprezą, a sam strój narodził w bólach tuż przed (bo przecież „nie mam co na siebie włożyć!”).
Podstawa: siateczki. Przezroczysta spódniczka z naprawdę krótką halką odsłaniała kabaretkowe pończochy (co na zdjęciach niestety widać tylko przy dokładnym przyjrzeniu się), natomiast bluzka odkrywała biustonosz ozdobiony uprzężą od Factory of Nightmares. Przy mojej figurze najlepszym rozwiązaniem okazała się wysoka talia w spódnicy. Z uwagi na wspomnianą wcześniej pogodę na wierzch narzuciłam marynarkę. Najtrudniejsza okazała się decyzja dotycząca butów – początkowo celowałam w szpilki, ale po dokładnym prześledzeniu swoich wideo-inspiracji stanęło na rockowych kozakach. I w moim odczuciu był to strzał w dziesiątkę!
Jak Wam się podoba ta stylizacja? Ja się czułam w niej tak doskonale, że już kombinuję jak przemycić któreś elementy do wakacyjnych zestawów. Mam nadzieję, że szybko nadejdzie odpowiednia ku temu pogoda. Tymczasem wracam do pracy i do przeczytania za tydzień! 
Miłego dnia!
VamppiV
skirt: Bershka || shirt: no name || harness: Factory of Nightmares || stockings: no name || jacket: Top Secret || backpack: Queen of Darkness || shoes: Deichmann

44 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *