stylizacje | makijaż

Outfit #147 – Dot, dot, dot! I found a perfect tankini!

Plaże w Barcelonie są niesamowite. Czysty piasek, ciepła woda i widoki, które zapierają dech w piersiach. Jestem absolutnie zakochana w specyficznym klimacie „luzu”, który tam panuje. Jakkolwiek na całym świecie na plażach ludzie wypoczywają, tam odnosiłam wrażenie, że ta radość płynąca z chwili wibruje w powietrzu, unosi się na falach, tańczy na wietrze. Hiszpanie kochają życie – i to czuć.
Znalezienie kąpielowego stroju idealnego zajęło mi kilka lat. Odwiedzałam różne sklepy, przeglądałam setki katalogów i zawsze kończyło się na frustracji, że wszystko co kąpielowe z zasady musi przylegać do ciała. A ja tak nie chciałam. Bo nie. I już.
Mój upór został wynagrodzony – swój ideał znalazłam w Bonprixie. I choć górę od tego tankini prezentowałam Wam już wcześniej, w dość nietypowej – bo festiwalowej – stylizacji (tutaj!), to w całej swojej plażowej krasie dopiero dziś go Wam prezentuję.
Wakacje kończą się zdecydowanie zbyt szybko. Jeśli jednak szukacie miejsca, w którym uśmiech sam zagości na Waszej twarzy – wybierzcie Barcelonę i jej plaże. Bezkresna radość i bezkresnie piękne morze – gwarantowane.

tankini: Bonprix, buy here || shoes: TK Maxx

38 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *