image alt
  • przemyślenia,  stylizacje | makijaż

    Chyba nie wyjdziesz tak z domu?!

    Mama, babcia, siostra. Koleżanki z klasy, koledzy ze studiów i przyszła teściowa. Codziennie jesteśmy oceniani przez innych – wystarczy szybkie spojrzenie, by mijani ludzie wyrobili sobie o nas zdanie. Tak działa stereotyp w swojej najbardziej pierwotnej funkcji. Mózg człowieka to niesamowita maszyna. Wbrew negatywnemu pijarowi, jaki aktualnie otacza słowo „stereotyp”, jest to jeden z podstawowych mechanizmów pozwalających człowiekowi pierwotnemu przetrwać. Gdybyśmy mieli świadomie przetwarzać każdą informację, która nas otacza, analizować ją i uczciwie oceniać… Prawdopodobnie byśmy zwariowali. Albo umarli z głodu – szacuje się, że gdyby mózg człowieka zachował pełną plastyczność do uczenia się, interpretowania i poznawania świata musielibyśmy dostarczać sobie kilkadziesiąt tysięcy kalorii. Stąd między innymi stereotypy. Uproszczenia, które…

  • niepełnosprawność,  przemyślenia

    Silna, niezależna kobieta? Dziękuję, posiedzę.

    Masz taką strefę, do której nie wpuszczasz nikogo. Strefę komfortu, prywatności, może też wstydu. Miejsca na ciele, które chcesz ukryć, zachowania, przy których nie potrzebujesz towarzystwa. Prozaiczne jak potrzeby fizjologiczne i ukryte, złożone z traum i przeżytych doświadczeń. I wyobraź sobie, że nagle w tej strefie przestajesz być sama. Wkracza w nią ktoś i już wiesz, że zawsze tam będzie. Zakochujesz się. Oddajesz serce i dusze. Otwierasz kolejne drzwi swoich tajemnic, nie do końca wiedząc, dokąd zaprowadzi Cię ta wędrówka. Pozwalasz sobie na ufność, wiedząc, że jeśli nie teraz, to nigdy. Tracisz hamulce. By nagle gwałtownie się zatrzymać. Ktoś wyrywa Ci serce, zabierając ze sobą wszystkie sekrety, które oddałaś. Każdy…

  • przemyślenia

    Ach, gdybym była sexy laską!

    Ile razy dziennie zarzucasz coś swojemu wyglądowi? Myślisz: „ale mam wory pod oczami!”, nie jesz deseru, bo „jezuu, jestem taka gruba” czy zaspana biegnąc do pracy z zazdrością patrzysz na roześmiane kobiety z plakatów? Wiele z nas regularnie katuje swoje ciało, ale przede wszystkim swój umysł wizjami idealnego życia. Jesteśmy w nim piękne, młode, mamy gładkie cery, wcięcie w talii i koniecznie seksowne, długie włosy… Koniec z tym! Od dawna powtarzam, że wizerunek kobiety kreowany przez media jest szkodliwy. Od pewnego czasu mówi się o tym oficjalnie. Coraz więcej marek odchodzi od przesadnie wyretuszowanych kampanii reklamowych, pokazując prawdziwe kobiety. Ciągle jednak trafiają się potworki… Jak ten: Niewinne początki Jako nastolatka…

  • przemyślenia,  stylizacje | makijaż

    Walentynkowa sesja zdjęciowa

    Kochasz? Ile razy w tym tygodniu to powiedziałaś? Masz kogo kochać, a może powtarzasz sobie, że jesteś przegrywem i nikt nie kocha Ciebie? Wrzuć na luz i pokochaj świat, a przede wszystkim: siebie! Bo bez miłości własnej ciężko znaleźć kogoś, kto zaakceptuje Cię taką, jaką jesteś. Dziś zaleję Cię słodyczą. Spontaniczna sesja walentynkowa, o której marzyłam od dawna, a która zawsze spadała „na potem” właśnie jest Ci prezentowana. Jest na świecie taki szalony fotograf – Kaskader Kadr – który wyciągnięty z dnia na dzień na miasto potrafi zrobić coś pięknego. Podziwiaj efekty! Nie mam dziś ochoty gadać tu o tym dlaczego lubię Walentynki. Taki był początkowy pomysł na ten post,…

  • przemyślenia

    Zmarnuj sobie życie jak ja!

    Życie to pole bitwy – deadline’y, sprinty, bieg z przeszkodami, ostrzeliwanie się z wrogami i picie do upadłego z przyjaciółmi. Uf, codzienność jest ciężka, zwłaszcza, gdy dąży się do epickiego sukcesu! Ale spokojnie – z moją listą porad na pewno dasz sobie radę. Razem to zrobimy – wygramy bitwę z Życiem, zatańczymy na kosie Pani Śmierci i strzelimy brudzia z Królem Awansem. Gotowa? Oto moje rady jak przybliżyć się do sukcesu (i uczynić codzienność jeszcze bardziej nieznośną). 1. Planuj!  Każda minuta Twojego życia musi być zaplanowana. Na swoim kole z codziennym planem rozpisz bardzo dokładnie każde, ale to każde zadanie, które na Ciebie czeka. Zaplanuj kwadrans na gotowanie obiadu, trzydzieści jeden minut…