stylizacje | makijaż

Sukienka we wzór panterki idealna na lato

Panterka to wzór, który zalicza wzloty i upadki. Kiedyś panterkowe ubrania były symbolem luksusu, chwilę potem noszenie panterki stało się synonimem kiczu. Teraz, za sprawą mody na nadruki w zwierzęce wzory, do łask wróciła także panterka. Ja jestem jej wierna od lat i dziś pokażę moją ulubioną sukienkę w panterkowy wzór!

Sukienka we wzór panterki

Mam ją w szafie od dobrych kilku lat. Kiedyś, gdy jeszcze nie była tak bardzo modna jak teraz, prezentowałam ją w stylizacji z ciemnozielonym żakietem. Panterka sprawia, że czuję się pewniejsza siebie, trochę seksowniejsza, stylowa, ale przede wszystkim: pomaga mi wyróżnić się na ulicy. Ze względu na swoją kolorystykę wzór panterki na ubraniach jest niezwykle twarzowy, choć może też występować innych, szalonych wariantach kolorystycznych (kiedyś miałam czerwone panterkowe legginsy, do tej pory żałuję, że się rozpadły!).

Prezentowana przeze mnie sukienka w panterkę została kupiona w sklepie marki Butik za bodajże 20 złotych. Musiałam ją zanieść do krawcowej do skrócenia – jestem drobniutka i wiele sukienek skracam asymetrycznie – krótszy przód, ale tył zostawiam dłuższy, by się wygodnie siedziało. Gdy ją zamawiałam sądziłam, że będę musiała odpruć złoty łańcuch przy dekolcie, ale okazało się, że wygląda dużo lepiej niż na zdjęciach. W ten sposób, niewielkim kosztem, stałam się posiadaczką jednej z modniejszych sukienek ostatnich kilku sezonów.

Jak nosić panterkową sukienkę?

Zasada jest prosta: tak jak chcesz! Nie słuchaj porad, że panterka nie lubi konkurencji. Jakiś czas temu prezentowałam tę samą sukienkę w połączeniu z marynarką w pepitkę i robiła naprawdę piorunujące wrażenie. Tym razem postawiłam na minimalizm – doskwierający upał nie zachęcał do wkładania kolejnych warstw ubrań. Pamiętajmy jednak, że to dodatki robią stylizację!

Wakacyjny, kobiecy kapelusz to jeden z moich ulubieńców (zwłaszcza, że na co dzień noszę okulary i kapelusz ratuje moje oczy przed słońcem). Do tego wybrałam sznurowane buty na obcasie – bardzo lubię ten fason latem, ułatwia życie, gdy od siedzenia i upału zaczynają puchnąć stopy. I na koniec mój ulubieniec sezonu: dżinsowa saszetka na telefon. Na wyjazdach wakacyjnych zwykle nie chce mi się nosić torebki, a prosta saszetka świetnie się w tej roli sprawdza. Poza tym zrobiłam ją sama: z nogawek od jegginsów (które przerabiałam na modne w tym sezonie kolarki). Kryształki przykleiłam na pistolet w kleju, dodałam atłasową wstążkę i gotowe! Modny i wygodny dodatek, który zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy i fajnie ożywia stylizacje w stonowanych kolorach.

Czy wzór panterki jest dla każdego?

Często słyszę, że panterka przystoi tylko w określonym wieku, przy określonej budowie sylwetki czy typie urody. Bzdura – moda i trendy są dla każdego tylko trzeba je umiejętnie wykorzystywać. Jeśli ktoś nie czuje się pewnie od razu w stylizacji z sukienką we wzór panterki, niech spróbuje panterkowym dodatków: butów, szalika, żakietu. Efekt wow gwarantowany. Jestem przeciwniczką klasyfikowania co komu przystoi i co komu wolno nosić – mamy XXI wiek, wolność słowa, wyrażania swojej opinii, a ciągle zapominamy o wolności… bycia sobą. Wyglądania tak, jak się chce – by samemu czuć się dobrze, a nie przypodobać sąsiadce.

Modne wzory zwierzęce 2019

W tym sezonie w mieście jak w dżungli – kobiety coraz odważniej noszą wzory zwierzęce. Sama wygrzebałam z szafy swoją starą bluzkę we wzór węża, a na wyprzedaży dorwałam torebkę w krowie łaty. Uwielbiam takie dzikie trendy! Jednocześnie dziś zachęcam wszystkich do pokochania panterki: choć stylistki na swoich Instagramach wróżą jej koniec, to projektanci nic sobie z tego nie robią (spójrz na pokazy Dolce&Gabbana, Zimmerman i Saint Laurent). Poza tym panterka nie zyskała aż takiej wielkiej łaski ulicy jak wzór węża, zatem gwarantuje nam oryginalność. Mało osób ma odwagę nosić ją w total look’u, a przecież dobrze jest się wyróżniać!

Warszawa, centrum modnego wszechświata

Na koniec tego posta chcę podziękować Agnieszce Deludze-Górze, pani fotograf, które wzięła mnie pod swoje skrzydła w trakcie krótkiej wizyty w Warszawie. Dzisiejszy post jest naprawdę bogaty w zdjęcia (a i tak nie dodałam wszystkich!), bo Agnieszka przeciągnęła mnie po najpiękniejszych zakątkach Warszawy. Bardzo doceniam zaangażowanie i mam nadzieję, że jeszcze będziecie mieli okazje zobaczyć jej prace na mojej stronie!

Pantery, do boju!

Mam nadzieję, że dzisiejszym wpisem pomogłam Ci oswoić wzór panterki na ubraniach. Życzę odwagi w noszeniu tego, co się lubi – to pierwszy krok do stylowego sukcesu!

Ściskam,
Sylwia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.