• stylizacje | makijaż

    Outfit #96 – One track mind

    Dążenie do kolorystycznej perfekcji bywa męczące – szczególnie gdy nie ma się do barw pamięci. Niejednokrotnie kupując jakąś rzecz myślałam: „o, będzie doskonale pasować z tym i z tym, a z tamtą bluzką to nawet wyjdzie komplet, bo mają ten sam odcień!”. Guzik. Nigdy nie mają, nigdy nie pasują. Wspomnienia barw na ogół okazują się nie mieć nic wspólnego z rzeczywistością. Gdy ubieramy się w czerń (mrau!) lub tworzymy zestawy oparte na kontrastach – nie mamy tego problemu. Odcienie, drobne niuanse w wybarwieniu – nie istnieją. Liczy się ogólny efekt. Problem jednak pojawia się gdy chcemy ubrać się od stóp do głów w jeden kolor (co, swoją drogą, od pewnego…