• stylizacje | makijaż

    Outfit #70 – Profilage

    Dziś mam dla Was coś kompletnie nietypowego – stylizację bez czerni! Jakiś czas temu w Mohito wypatrzyłam sukienkę idealną – prosty oversize we wściekle limonkowym kolorze. Rzadko mi się to zdarza, bym zakochała się w ubraniu bez pamięci – to jeden z takich przypadków. Z tej serii jest jeszcze sukienka… wściekle różowa, równie piękna, a ja głupio się do niej szczerze, gdy przechodzę obok – ciekawe jak długo wytrwam w postanowieniu oszczędzania ;). Ale wracając do tematu: żółtą sukienkę zaczęłam nosić w sposób dość oczywisty – na rockowo, z czarnymi dodatkami i ćwiekami – wygląda wtedy bombowo! Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się to sfotografować. Tym razem jednak……