• literatura | publicystyka

    „Doktor Sen”… niech spoczywają w spokoju.

    Właśnie skończyłam czytać powieść, na która, razem z wieloma fanami horroru, czekałam od dobrych kilku miesięcy… „Doktor Sen”. Lektura ta zajęła mi wyjątkowo dużo czasu. Ale nie dlatego, że jest zła – chwilowo mam fazę „literackiego przesytu” i ciężko mi się czyta jakąkolwiek książkę. Skończyłam… I nie wiem co myśleć. Nie mogę powiedzieć, że był to zmarnowany czas, bo dobrze się bawiłam. Ale legenda umarła, a ja srogo się zawiodłam. Chyba wolałabym, by „Doktor Sen” nigdy nie powstał. Ale od początku. Zacznijmy od dwóch rzeczy (o których pewnie wiele razy już wspominałam): – nie jestem fanką Kinga; czytałam kilka jego tekstów i na palcach jednej ręki mogę policzyć te, które…