• literatura | publicystyka

    Nie będzie dodruków! Ważne!

    Wczoraj niechcący wywołałam trochę większe zamieszanie na moim fanpage’u, niż planowałam. Po dwóch tygodniach życia w nadziei i walki za pomocą maili dotarło do mnie definitywnie, że zostałam oszukana przez swojego wydawcę. Powtórzę więc to, co ogłosiłam wczoraj – dodruków książek już nie będzie. Błyskawicznie wykupiliście wczoraj ostatnie egzemplarze „Strachu”. Jedyna nadzieja w tym, że gdzieś na półce odnajdę jakąś zagubioną sztukę – ale nie radzę Wam na to liczyć zbyt mocno, bo wczoraj przekopałam biblioteczkę. Od tej pory każdy, kto chce przeczytać „Strach” musi radzić sobie na własną rękę – szukając w bibliotekach lub pożyczając od znajomych. Trochę lepiej wygląda sprawa z „Bo śmierć to dopiero początek”. Zostało mi…