• stylizacje | makijaż

    Jeżynowe poncho jesienną porą – outfit #155

    Wszyscy wokół zachwycają się jesienią. Jej pięknymi barwami, mrocznymi wieczorami, czasem na czytanie książek i kolorowymi drzewami. Ja się z tej grupy wyłamuję i dlatego krzyknę głośno: jesienio droga, nieznoszę cię! Z natury jestem melancholikiem, człowiekiem, który młodość spędził rozmyślając nad sensem istnienia. Do niczego wielkiego rozmyślania te mnie nie doprowadziły, ale przynajmniej wielu wspaniałych poetów w tym czasie odkryłam. Mistrz Baudelaire – jego słowa wciąż rozgrzewają duszę moją. Jesień jest ponura. Kojarzy mi się z deszczem, zimnem, ciemnością i niewygodnymi, sztywnymi kurtkami. Myśląc o jesieni widzę smutne twarze dzieci, które wyglądają przez okna i szalejący w kominku ogień – jedyne żywe źródło światła. Są jednak dni, gdy jesień zdaje…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #149 – Nugoth witch

    Gotyckie wibracje. Ostatnio mam fazę na mroczności. Już zauważyłam, że mój styl przypomina wzburzone morze. Falami nadchodzą słodkości i mrok. Kobiecość i bunt. Alternatywa miesza się z delikatnością, gdy jednego dnia zachwycam się słodką sukienką, a drugiego biegam od stóp do głów w ćwiekach i czerni. Lubię to. Długo szukałam swojego stylu, co w okresie nastoletnim oznaczało dla mnie wpasowanie się w szufladę gatunkową – albo nosisz się po gotycku, albo nie. Albo jesteś rock chic, albo słodką blondyną. Półśrodków nie akceptowałam. Teraz kocham fale, które rządzą moim ubiorem; fale, na których płynę sobie radośnie, ku nowym doznaniom. Kocham kontrasty, które definiują moją osobowość. Liczy się dla mnie wyrażanie siebie…