• literatura | publicystyka

    Fetyszyści Papieru

    Ebook czy papier – to pytanie pojawia się regularnie w każdej dyskusji dotyczącej literatury. Zadawano mi je niezliczoną ilość razy na konwentach czy spotkaniach autorskich. Czytałam na ten temat zarówno krótkie artykuły, jak i długaśne eseje. Nie to jednak było najgorsze. Najbardziej przerażało mnie pytanie: czy ebooki wygryzą papier? Czy czeka nas w pełni elektroniczny świat? Teraz, myśląc o tym, przychodzi mi do głowy tylko jedno pytanie: o co ta cała bitwa? Przyznaję. Jeszcze dwa lata temu, gdy ebooki dopiero wkraczały (przynajmniej tak ja odbierałam wtedy ich obecność na rynku) bez namysłu odpowiadałam: papier! Widząc, że jakaś książka ukazuje się wyłącznie w postaci elektronicznej, jęczałam o to, że nigdy nie…

  • literatura | publicystyka

    Toystories!

    Dzieciństwo – okres, który pamiętam jak przez mgłę, ale nigdy nie waham się twierdzić, że był piękny. Wolność, swoboda, zabawa. Wspaniali przyjaciele, nieskomplikowane życie i pierwsza styczność z literaturą – miłość zaszczepiona przez rodziców, za co mogę być im jedynie dozgonnie wdzięczna. Gdy zastanawiam się jaką miałam ulubioną książkę w dzieciństwie, pierwsze co przychodzi mi do głowy to baśnie Braci Grimm. Wciąż pamiętam ile frajdy sprawiało mi czytanie tych przepełnionych mrokiem historii. Każdą znałam na pamięć, mimo że czytać się nauczyłam stosunkowo późno… Dwa duże tomy, nieporęczne w łóżku, a jednak towarzyszące mi przed snem. W wersji dla starszych dzieci i dla młodszych – chyba łatwo się domyślić, który wolałam…

  • literatura | publicystyka

    Do zobaczenia na Krakonie!

    Szaleństwo, panie! Ostatnie dni mijają mi w ciągłym biegu – nadrabiam zaległości towarzyskie, które w trakcie sesji się nazbierały; znowu chwyciłam za aparat, by oddać się pasji fotografii; próbuję wymyślić opowiadania do kilku fajnych projektów, do których mnie zaproszono; jako „rozsądny obywatel” zaliczam wizyty u lekarzy, na które w trakcie roku nie było czasu; oddaję się karciankowym i planszówkowym przyjemnościom (póki co zaczynam, ale już jest fajnie); przygotowuję prelekcje na konwenty… I o tym ostatnim będzie dzisiejszy post! Krakon zaczyna się już w ten czwartek, a ja nawet nie zdążyłam solidnie pochwalić się swoją obecnością i zaprezentować w czym wezmę udział! Pora to nadrobić! Na początek: mam status zaproszonego gościa.…

  • literatura | publicystyka

    „Zombiefilia” już jest!

    Dziś w nocy miało miejsce wydarzenie, które na zawsze zmieni Wasz pogląd o śmierci i urokach z niej płynących… Żywi, powłócząc nogami i znacząc drogę swymi szczątkami, ruszyli na podbój świata… Świata, który choć jeszcze wydaje się zwyczajny, to już wkrótce przestanie przypominać spokojną rzeczywistość… Oni nadchodzą, by przynieść wyśmienitą dawkę odoru śmierci, smaku tkanki mózgowej i bólu łamanych kości. ZOMBIE. Kochani, dokładnie tak! Premiera „Zombiefilii” już za nami! Od tej pory każdy bezkarnie może ściągnąć tę wyjątkową antologię całkowicie za darmo z serwisu wydaje.pl: LINK Co więcej wszystko wskazuje, że to dopiero początek atrakcji z zombie związanych… Ale nie zapeszajmy. Na tę chwilę prezentuję Wam listę opowiadań, które znajdziecie w środku…

  • literatura | publicystyka

    Projekt Zombiefilia

    Zombie nadchodzą… Ich rozpadające się ciała zdobią chodniki, a wyciągnięte ręce pragną zniewolić. Śmiertelny uścisk i świeży mózg – oprzesz się tej kuszącej propozycji? „Zombiefilia” to projekt, który ma udowodnić Polakom, że żywe trupy w naszym kraju także mają się całkiem nieźle. To roboczy tytuł antologii, która ukaże się w formie darmowego ebooka i na zawsze odmieni (nie)żywy świat. To także pełnowartościowy produkt, o intrygującej okładce i numerze ISBN, tak ważnym w dzisiejszych czasach, czasach, w których praktycznie każdy może coś wypuścić w sieci. I, co najistotniejsze, „Zombiefilia” to konkurs. Na opowiadanie o tematyce zombie, oczywiście. Zwycięskie prace znajdą się wśród tekstów znakomitych autorów. Mrok, zło i akcję zapewnią Czytelnikom…