• literatura | publicystyka

    „Fashion victim” na Niedobrych Literkach!

    Fakt, że mało co nie przegapiłam daty premiery swojego najnowszego opowiadania chyba najlepiej świadczy o poziomie zakręcenia, który ostatnio mnie dopadł. Na szczęście subskrypcja Niedobrych Literek nie zawodzi – i gdy rano otworzyłam skrzynkę mailową, ukazał się moim oczom list o nagłówku, który coś mi mówił. Zaspana, ze zdumieniem przecierając oczy, jednym okiem jeszcze w odmętach nieświadomości, wyłapałam dobrze znane mi słowa… „Fashion victim”. I nagle resztki snu się rozpłynęły, gdy dotarło do mnie, że to przecież mój tekst! Panie i Panowie, oto dzisiejsza niespodzianka – po ostatnich udziałach w antologiach i czasopismach, znalazłam czas, by naskrobać małe dziwne coś dla ukochanego Paskuda! Czochrając jego zakuty czerep i słodko miziając…