• przemyślenia

    Talent, stwór mityczny czy zwierz domowy?

    Zaglądam na profil pewnej znanej wizażystki. Nic nie wywołuje efektu „łał”, wszystko jest podobne, cienie nieroztarte, kolory źle dobrane. Czytam popularną książkę. Przerażają mnie błędy gramatyczne, stylistyczne, językowe. Patrzę na zdjęcia znanego fotografa. Prześwietlone, krzywe, nieostre.  Słucham na żywo modnego wokalisty. Uszy mi więdną. I jakkolwiek o gustach się nie dyskutuje, a jest wielce prawdopodobny fakt, że ja się po prostu nie znam – zaczynam zastanawiać się nad pojęciem talentu w dzisiejszym świecie. Świecie, w którym gwiazdy tańczą, śpiewają, skaczą do wody i wydają książki, jakby wszystkie muzy na raz chwyciły za szaty. O świecie, w którym najistotniejszy jest dobry marketing. Czym jest talent? Spytajmy słownika języka polskiego, PWN. I…

  • literatura | publicystyka

    Kreatorzy sukcesu, myśli poczochrane

    Czym jest sukces? Gdzie leży granica – osiągniecia „czegoś”, a gdzie „wszystkiego”? Każdy z nas czegoś pragnie, dla każdego z nas sukces będzie czymś zupełnie innym. Gonimy za różnymi sprawami – celem życia jednych jest założenie rodziny, celem innych – zrobienie spektakularnej kariery. Żenimy się zatem, kopulujemy, rozmnażamy, a potem nagle, znikąd, pojawia się kolejny cel – wychowanie dzieci na porządnych ludzi. Lub robimy karierę wspinając się po szczeblach zawodowych, aż nagle pojawia się pomysł na biznes. Nowy, lepszy, kolejny. Organizujemy wystawę fotografii w bibliotece w małej miejscowości i nagle pragniemy Muzeum Narodowego. Sprzedajemy pierwszy obraz i chcemy sprzedawać ich tysiące. Jesteśmy ludźmi. Dążenie jest naszym naturalnym stanem. Niektórzy po…

  • przemyślenia

    Ach te głupie blogerki!

    Wczoraj niechcący wywołałam poruszenie. Tej notki miało nie być, ale znajoma mnie zachęciła, by powstała. W sobotę wybrałam się na spotkanie z najpopularniejszymi polskimi blogerkami w ramach Art & Fashion Festival by Grażyna Kulczyk. Wczoraj napisałam kilka słów na ten temat na VamppiV, a na swojego prywatnego fejsa wrzuciłam pamiątkowe fotki z dziewczynami… I się zaczęło. „Tona tapety, blee” „Jak ktoś ma kupę kasy to go stać na ciuchy” „Tjaa, rozpieszczone bogaczki” „One nie potrafią się ubrać!” …i tak dalej, i w tym stylu. Ludzie! Co z Wami? (cytaty niedosłowne, liczy się ogólny charakter wypowiedzi i ich skala) Gdy Maffashion w trakcie spotkania opowiadała, że ostatnio nie poszła na którąś…

  • literatura | publicystyka,  przemyślenia,  technologia | programowanie

    Szczęśliwą być!

    Dziś był u mnie doradca zawodowy. Zawsze sądziłam, że jestem osobą, która doskonale wie czego chce. Mam jednak wrażenie, że ta wizyta wprowadziła niezły bałagan w mojej głowie… Wiem, że nic nie wiem – to podsumowanie doskonałe. Jakim cudem trafił do mnie doradca takowy? Uwierzcie, że niezwykle łatwo. Całkiem niedawno poznałam w Internecie przesympatyczną dziewczynę związaną z poznańskim FARem – „Fundacją Aktywnej Rehabilitacji”. Wpadła do mnie z wizytą razem ze znajomymi i spróbowały wciągnąć mnie w projekt, który FAR prowadzi. Przeraziła mnie myśl kolejnego wyzwania, gdy tyle mam ich na głowie, jednak – głupi by nie skorzystał. Kreskę nad „ó” w słowie „spróbujmy” postawiło zapewnienie, że podpisując dokumenty zobowiązuję się…

  • niepełnosprawność,  przemyślenia

    Piszę do Ciebie ten list, bo też jeżdżę na wózku…

    „Hej Sylwia! Poznajmy się, ja też jeżdżę na wózku!” – takiej treści wiadomość otrzymałam w zeszły weekend na Facebooku. Pomijam tu ortografię i składnię, bo cytuję z pamięci. Zwykle gdy ktoś mnie zaczepia w Internecie, nawiązuję rozmowę. Wszędzie można poznać ciekawych ludzi, a przecież kilka minut wystarczy, by wyrobić sobie zdanie czy znajomość warto kontynuować. Tym razem jednak możliwie kulturalnie odpisałam, że nie jestem zainteresowana, choć krew się we mnie gotowała… Nie jest to pierwszy raz gdy dostaję wiadomości takiej treści. Kiedyś zostałam zaczepiona „Napisz, bo mamy wiele wspólnego”. Zaintrygowało mnie to i napisałam. Potem się dowiedziałam, że to wiele wspólnego, to ta sama choroba. Łał, kurka! Tym razem jednak…