• stylizacje | makijaż

    Outfit #138 – Tainted Love

    W miniony weekend odbył się fantastyczny festiwal – Pyrkon. Jest to aktualnie największe wydarzenie w Polsce poświęcone szeroko rozumianej fantastyce, a także jedno z większych wydarzeń tego typu w Europie. Jak się domyślacie – nie mogło mnie tam zabraknąć. Konwent odbywa się na Międzynarodowych Targach Poznańskich, czyli w rozrzuconych na sporym terenie halach wystawienniczych. Na szczęście w piątek pogoda dopisała i strój, który sobie wymyśliłam, nie doprowadził mnie do przemiany w sopelek lodu. I dziś o tym zestawie krótko opowiem! Natomiast osoby zainteresowane klasyczną relacją z wydarzenia zapraszam na swój drugi – bardziej pisany – blog: Rozkosze Umysłu (relacja pojawi się na dniach, obserwujcie!). Inspiracją do stworzenia tego zestawu były teledyski…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #110 – Gothic Girl

    Rzeczywistość lubi się mną bawić. Żartować z moich „zawsze” i „nigdy”. Moda staje się zagadką, a zakupy walką o przetrwanie. Nigdy umarło. Dzisiejszą paplaninę zdominują najbrzydsze buty świata, których rok temu obiecywałam sobie nigdy nie założyć i wakacyjny luzak, który niespodziewanie stał się gotyckim hippisem. Zapraszam do lektury! Pamiętacie post sprzed kilku tygodni, ten w którym wybrałam się po sandały, a wróciłam ze szpilkami ze szpicem? W miniony weekend zaliczyłam kolejne podejście do zakupu butów. Tym razem byłam w desperacji – w końcu słońce zaczęło prażyć tak, jak uwielbiam, a na wakacyjne wojaże koniecznie potrzebowałam czegoś na płaskiej podeszwie. Swoją drogą to jakiś fenomen, że z zakupem szpilek w swoim…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #95 – Tell me that you need me

    Nie wiem, który z kolei raz zaczynam pisać tę notkę. Wiem, że po raz ostatni. Pisanie, kasowanie, pisanie, kasowanie – istny Uroboros.  Najpierw chciałam napisać o przyjaźni. Jednak co to za wpis, tak banalny. Co bym mogła powiedzieć? Prawdę, którą wszyscy znają. Że dobrze mieć przyjaciół. Bez nich ciężko żyć. Pomagają w kłopotach. Poprawiają nastrój. Nie są jak powietrze, bo przecież po świecie chodzą stuprocentowi socjopaci, a i socjopaci powietrza potrzebują. Ale bez nich życie byłoby, jakieś takie, słabe. Po prostu.  Gadanie.  Potem próbowałam napisać coś o sile. O tym, że mam charakter wojowniczki. I zręcznie chciałam przejść do punktu poprzedniego. Wojowniczka, która jednak bywa słaba. Szczególnie gdy dni są…

  • literatura | publicystyka

    Blog Roku 2014 – vote!

    Umiłowani! 😀 Tak jak rok temu, blog ten bierze udział w konkursie Blog Roku 2014. Jeśli lubicie do mnie zaglądać i uważacie, że to co robię, ma sens – oddajcie swój głos! Każdy jest na wagę złota, ponieważ dopiero z najwyżej ocenionych blogów jury będzie wybierać te najlepsze. Bez Was nie dam rady.  Koszt SMS-a to 1 zł + VAT.

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #89 – Let your demons run

    Wyższy poziom luzu – są takie dni, gdy moje zestawy tworzą się same. Zgodnie z zasadą „co z szafy wypadnie” (lub w wersji mniej ekstremalnej: „co w ręce wpadnie”). Jest to opcja wyjątkowo praktyczna, gdy życie przyspiesza (a u mnie ostatnio nabrało wręcz prędkości ekstremalnej), a poranny mrok zniechęca do strojenia. Wstawanie o piątej rano, by dowlec się na uczelnię – brr, nigdy tego nie polubię. Gdybym miała znaleźć jedno słowo, którym opisałabym ten zestaw byłby to: gotycki menel. Dobra, to są dwa słowa. Choć na ogół preferuję zestawy z domieszką wampirzej elegancji, od czasu do czasu lubię zdecydować się na kompletny luz i mrok. Właściwie wszystko z tego zestawu…