• literatura | publicystyka

    Queen of Darkness fall/winter 2015/2016 – ulubieńcy!

    Jak dobrze wiecie (albo i nie) – od roku jestem oficjalną ambasadorką gotyckiej marki odzieżowej Queen of Darkness. Tym samym należę do grona trzynastu szczęśliwców, wybranych spośród blogerów z całego świata. Jednym z moich przywilejów jest możliwość testowania ubrań tej marki – a jakość mają świetną, o czym przekonałam się niejednokrotnie. Drugim, równie fajnym przywilejem, jest możliwość pisania dla nich artykułów (które przeczytacie na http://blog.queen-of-darkness.com/) oraz dzielenia się z Wami nowościami ze świata Królowej Ciemności (mrau!). Niedawno Queen of Darkness zaprezentowało swoją najnowszą, długo wyczekiwaną kolekcję. Dziś ja prezentuję Wam moich faworytów – to, co jest najbardziej odjechane, mroczne czy mraumuśne (tak, wiem, nie ma takiego słowa, a i tak je…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #125 – Casual gothic

    all photos by Agnieszka Halka, Lizard TV – Studio Gdy pierwszy raz założyłam na siebie tę koszulę – długą, asymetryczną, tiulową, z grzecznym kołnierzykiem i listwą ukrywającą guziki – usłyszałam, że wyglądam jak ksiądz. Kto mnie zna, ten wie, że ów epitet potraktowałam jako komplement. To nugotyckie cudo kupiłam w H&M – jestem zakochana w najnowszej kolekcji Divided (tej z szarą metką, bardzo charakterystycznej). Gdy w oko wpadła mi olbrzymia tiulowa koszula – długo się nie zastanawiałam. Ponieważ jestem kurduplem, a fasony preferuję over size – okazało się, że koszula na mnie przypomina suknię, z jednej strony sięgając prawie do ziemi. Minimalistyczna doskonałość. Dobór ogromnego krzyża był dość oczywisty. Głównie…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #118 – Doll-dagga buzz-buzz ziggety-zag!

    all photos by Szymon Holzer Powroty nigdy nie są łatwe. Zmotywowanie się do codziennych zajęć, gdy pod powiekami wciąż pozostaje odbicie wakacyjnych chwil. Czerpanie radości z obowiązków, gdy jeszcze chwilę temu patrzyło się na polskie, najpiękniejsze, morze. Wczesne wstawanie, gdy niedawno popołudnia były porankami. To trudne. Tak mówią. Ja wracam do Was po tej tygodniowej niezapowiedzianej przerwie z ogromną dawką energii. Mamy połowę września i mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że nareszcie oczyściłam swój umysł i przygotował się na miesiące ciężkiej pracy. Szczególnie, że w tym roku się bronię. Pani magister? Zobaczymy, co z tego będzie. Szczególnie, że w Fundacji będzie jeszcze więcej roboty. Ekscytującej i elektryzującej, bo ruszamy z…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #110 – Gothic Girl

    Rzeczywistość lubi się mną bawić. Żartować z moich „zawsze” i „nigdy”. Moda staje się zagadką, a zakupy walką o przetrwanie. Nigdy umarło. Dzisiejszą paplaninę zdominują najbrzydsze buty świata, których rok temu obiecywałam sobie nigdy nie założyć i wakacyjny luzak, który niespodziewanie stał się gotyckim hippisem. Zapraszam do lektury! Pamiętacie post sprzed kilku tygodni, ten w którym wybrałam się po sandały, a wróciłam ze szpilkami ze szpicem? W miniony weekend zaliczyłam kolejne podejście do zakupu butów. Tym razem byłam w desperacji – w końcu słońce zaczęło prażyć tak, jak uwielbiam, a na wakacyjne wojaże koniecznie potrzebowałam czegoś na płaskiej podeszwie. Swoją drogą to jakiś fenomen, że z zakupem szpilek w swoim…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #100 – The fight song

    Święta, Święta – i po Świętach! Minione dni zleciały zbyt szybko. Jedzenie, żarcie, jeszcze trochę opychania, a w przerwach od szamania – Scrabble. Nauczyłam babcie grać i cisnęły, że aż się miło patrzyło (gorzej się przegrywało). A Wam jak minęły ostatnie dni? Odpoczęliście? Mam nadzieję, że tak, bo ja czuję się energią naładowana aż w nadmiarze! Ponieważ miałam czas by się wystroić – zdjęć sobie nie mogłam odpuścić. Rozpaczam trochę nad jakością fotografii – ciągle obiecuję sobie zainwestować w jasny obiektyw, bo moje kity w takich warunkach rady nie dają. Wiadomo jednak jak to jest: zawsze człowiekowi trafią się ważniejsze wydatki. Mimo to jestem całkiem zadowolona z tego co nam…