• literatura | publicystyka

    Nie jestem prawdziwą fanką Gwiezdnych Wojen

    W Internecie zawrzało – pojawił się trailer siódmej części „Gwiezdnych wojen”. Trailer, obiektywnie rzecz biorąc, dość słaby. Dlatego od kilku dni z uśmiechem obserwuję żartobliwe memy i posty pełne oburzenia… A także rozwój zdarzeń. To co na początku było powodem do żartów, teraz stało się przyczyną głębokich rozważań: o roli kobiet w fandomie; o rasizmie; o homoseksualizmie (tak, takie dyskusje też widziałam!)… Cóż, dyskusja dobra rzecz, jeśli wnosi coś ważnego do tematu. Ale czy serio to nas interesuje w kontekście gwiezdnej przygody? Ta notka nie będzie pełna oburzeń. Nie zamierzam narzekać na temat dziwnej toczącej się piłeczki. Nie będę pisać o czarnoskórym szturmowcu. Ani nawet o tym absurdalnym mieczu świetlnym.…