• stylizacje | makijaż

    Outfit #59 – This is who I really am

    Drugie urodziny klubu fantastyki „Fantasmagoria” to wydarzenie, na które czekałam z niecierpliwością. Cieszyłam się nieziemsko na jedną, jedyną myśl: będzie karaaaooooke! Dziś więc prezentuję zestaw imprezowy, ale nadający się także na co dzień (moim, nie do końca normalnym, zdaniem). Inspiracje są chyba oczywiste – nugoth, punk i te klimaty z domieszką elegancji. Ekstrawagancką spódniczkę zestawiłam z prostymi elementami – koszulką i marynarką. Zdecydowałam się na jasne rajstopy – zależało mi, by zestaw mimo mrocznych nawiązań był wizualnie „lekki” i nowoczesny. Do tego odrobina biżuterii (rzadko mi się zdarza, bym uznała, że mniej znaczy więcej – to jeden z tych nielicznych przypadków) i masywne buty (bo choć w sercu czuję lekkość,…