• literatura | publicystyka

    #Insta2015 – podsumowanie (w kwadracie)

    Ostatni raz w tym roku spoglądam wstecz – na rok 2015-ty. Co ciekawego w którym miesiącu się działo? STYCZEŃ To przede wszystkim czas wytężonej pracy, kawy w nadmiarze, prób pogodzenia pisania z programowaniem (i egzaminami na uczelni). W ramach szaleństwa – styczeń to także mój pierwszy casting. LUTY Spotkanie autorskie w Kórniku, koty z kosmosu i najlepsze walentynki ever – „Pingwiny z Madagaskaru”, prywatny Kowalski oraz najpiękniejsze róże jakie w życiu widziałam. MARZEC W marcu jak w garcu, czyli gorąco od wydarzeń! Skończyłam pisać „Syndrom Riddocha”, wzięłam udział w MSI Dragon University jako prelegentka, wybrałam się na koncert Symphonica i ogarnęłam wydarzenie Aktywna Kobieta na Uniwersytecie Ekonomicznym. KWIECIEŃ Kwiecień spędzałam…