• literatura | publicystyka

    Literackie podsumowanie tygodnia #5

    Na Cthulhu, jak ten czas zasuwa! Ostatnio wpadłam w wir pracy i studiowania, lekturę jakichkolwiek książek odkładając „na później”. I powtarzając: ach, spokojnie, od ostatniego podsumowania nie minęło tyle czasu, dam radę, nadrobię wyzwanie. Dziś spojrzałam ile owego czasu minęło – i cóż, szok, najczystszy. Równo miesiąc, a ja tylko jedną książkę skończyłam (i z jedną jeszcze się męczę, bo jest dobra i zła jednocześnie). Koniec więc gadania – podsumowujemy! A tych, którzy nie wiedzą o co chodzi odsyłam TUTAJ. Przeczytałam (6/52): Serię o Harrym Hole czytam od końca. Fakt, zaczęłam od „Człowieka nietoperza” (po którym obiecałam sobie, że więcej po Nesbo nie sięgnę – ale o tym pisałam już…

  • literatura | publicystyka

    Jo Nesbo, czyli sztuka uwodzenia – o książce i warsztatach słów kilka

    Ostatnio rzadko mi się zdarza, bym połykała książki. I nie chodzi tu o to, że wszystko co wpada mi w ręce jest złe. Wręcz przeciwnie: los się do mnie uśmiecha i podrzuca mi głównie dobre pozycje. Czasem nawet bardzo dobre. Ale nigdy wystarczająco dobre, bym gotowa była zarywać dla nich nocki i odkładać pracę, której ostatnio mam więcej niż zwykle… Dla tej książki poświęciłam tydzień z życia. Wieczory, noce, pociągi. Znów poczułam tę magię. A zaczęło się niewinnie – od warsztatów. Kilka tygodni temu trafiłam na informację o akcji „W Poznaniu lubimy czytać”. Przeglądając plan, jedno wydarzenie szczególnie mnie zainteresowało: warsztaty „Jo Nesbo, czyli sztuka uwodzenia”. Zapisałam się bez namysłu,…