• literatura | publicystyka

    KoKon – koniński festiwal fantastyki – zaczyna się już jutro!

    Już jutro zaczyna się KoKon – pierwszy koniński konwent fantastyki skupiający się na branży gier, rozwijaniu pasji, wzbudzaniu chęci do działania. Piątkowe popołudnie upłynie pod tytułem „Fantastyka w świecie wirtualnym”, natomiast w sobotę konwentowicze porzucą komputery na rzecz rozrywki offline spędzając dzień pod hasłem „Fantastyka wokół nas”. I ja tam będę! Dostałam też swoją stronę, na którą organizatorzy machnęli tak ładny opis, że aż Was zaproszę do przeczytania: http://mdkkonin.pl/kokon/sylwia-blach/ Gorąco Was zapraszam na najbliższe dwa dni do Młodzieżowego Domu Kultury w Koninie! Oprócz mnie wśród gości znajdziecie Anetę Jadowską i Michała „Avahir” Kudlińskiego. Czekają Was prelekcje, a także turniej League of Legends czy konkurs cosplayer’ów. To także świetna okazja by…

  • literatura | publicystyka

    KRAKON 2013 – więcej, więcej, więcej!

    Wróciłam. Nie powiem, że to lubię. Powroty zawsze są straszne i choć cieszy mnie widok mojego domu, myśl, że nadszedł spokojny sierpień, to jednak… Krakon był zdecydowanie za krótki! Tak jak za krótka będzie ta relacja. Nie da się opisać tej pozytywnej energii, którą zostałam naładowana, tych szalonych wieczorów i ludzi… Ach, muszę wrócić do rzeczywistości, odpocząć po bezsennych nocach i zabrać się za pracę. Teraz jednak: krótko o tym jak magicznie było! W piątek razem z innymi autorami opowiadaliśmy o tym czego się boimy. Jak się okazało czasem najstraszniejszy jest kopniak od Cygana, a niektórzy autorzy grozy (ja) boją się… horrorów. W sobotę wzięłam udział w niezwykłej dyskusji autorów…

  • literatura | publicystyka

    Do zobaczenia na Krakonie!

    Szaleństwo, panie! Ostatnie dni mijają mi w ciągłym biegu – nadrabiam zaległości towarzyskie, które w trakcie sesji się nazbierały; znowu chwyciłam za aparat, by oddać się pasji fotografii; próbuję wymyślić opowiadania do kilku fajnych projektów, do których mnie zaproszono; jako „rozsądny obywatel” zaliczam wizyty u lekarzy, na które w trakcie roku nie było czasu; oddaję się karciankowym i planszówkowym przyjemnościom (póki co zaczynam, ale już jest fajnie); przygotowuję prelekcje na konwenty… I o tym ostatnim będzie dzisiejszy post! Krakon zaczyna się już w ten czwartek, a ja nawet nie zdążyłam solidnie pochwalić się swoją obecnością i zaprezentować w czym wezmę udział! Pora to nadrobić! Na początek: mam status zaproszonego gościa.…

  • literatura | publicystyka

    To już rok!

    Ale ten czas szybko leci! Czy wiecie, że dziś mija dokładnie rok od premiery „Bo śmierć to dopiero początek”? Pamiętam to wydarzenie jak przez mgłę. Towarzyszące mi wtedy nerwów nie da się opisać. Drżenie rąk, niepewność… Panikowałam z praktycznie każdego powodu: czy nie powiem nic głupiego, czy książki zostaną wydrukowane na czas, czy wystarczy cukierków, którymi chciałam obdarzyć gości, a nawet czy mi koło nie odpadnie jak będę wchodzić „na scenę” – istne szaleństwo. Na szczęście wszystko się udało i pozostały cudowne, choć z nerwów mgliste, wspomnienia. Od tej pory naprawdę dużo się wydarzyło. Zaczęłam jeździć po konwentach, założyłam bloga, rozkręciłam fanpage, zorganizowałam kilka konkursów… Dziś stawiam sobie pytanie: czy…

  • literatura | publicystyka,  niepełnosprawność

    Wieści z placu boju!

    Dzisiaj notka krótka, ale za to konkretna. Dlaczego? Egzaminy. Dwa. Zbliżają się… Cichutko się do mnie skradają … W niedzielę piszę badania operacyjne. Podstępna żmija. Niby takie wszystko proste, niby człowiek myśli, że już, już, osiągnął sukces, a tu cap! i trzyma Cię bestia za kark złowieszczo chichocząc do ucha. Dramatyzuję? Bynajmniej… Oczywiście ponieważ nie potrafię się uczyć na okrągło, to spędzam czas też na innych zajęciach. Męczę się z pewną książką o wampirach – jak ja przez to przebrnę, to będzie cud. Niby wszystko fajne, niby przyjemne, niby nawet lekko napisane. Ale pomysł tak ograny i kiczowaty, że aż boli. Wczoraj dla oddechu chwyciłam jakiś zbiór opowiadań. Spodobał mi się, bo ma sporo…