• literatura | publicystyka

    KRAKON 2013 – więcej, więcej, więcej!

    Wróciłam. Nie powiem, że to lubię. Powroty zawsze są straszne i choć cieszy mnie widok mojego domu, myśl, że nadszedł spokojny sierpień, to jednak… Krakon był zdecydowanie za krótki! Tak jak za krótka będzie ta relacja. Nie da się opisać tej pozytywnej energii, którą zostałam naładowana, tych szalonych wieczorów i ludzi… Ach, muszę wrócić do rzeczywistości, odpocząć po bezsennych nocach i zabrać się za pracę. Teraz jednak: krótko o tym jak magicznie było! W piątek razem z innymi autorami opowiadaliśmy o tym czego się boimy. Jak się okazało czasem najstraszniejszy jest kopniak od Cygana, a niektórzy autorzy grozy (ja) boją się… horrorów. W sobotę wzięłam udział w niezwykłej dyskusji autorów…

  • literatura | publicystyka

    Do zobaczenia na Krakonie!

    Szaleństwo, panie! Ostatnie dni mijają mi w ciągłym biegu – nadrabiam zaległości towarzyskie, które w trakcie sesji się nazbierały; znowu chwyciłam za aparat, by oddać się pasji fotografii; próbuję wymyślić opowiadania do kilku fajnych projektów, do których mnie zaproszono; jako „rozsądny obywatel” zaliczam wizyty u lekarzy, na które w trakcie roku nie było czasu; oddaję się karciankowym i planszówkowym przyjemnościom (póki co zaczynam, ale już jest fajnie); przygotowuję prelekcje na konwenty… I o tym ostatnim będzie dzisiejszy post! Krakon zaczyna się już w ten czwartek, a ja nawet nie zdążyłam solidnie pochwalić się swoją obecnością i zaprezentować w czym wezmę udział! Pora to nadrobić! Na początek: mam status zaproszonego gościa.…