• literatura | publicystyka

    Świat się kręci, głowa mała!

    Porwało mnie życie. Tak wprost, bezczelnie, bez zapowiedzi. Czuję się jakbym nie pisała tutaj od lat – a od ostatniej notki „od serca” minęło zaledwie kilka tygodni. Wiem, że lubicie je czytać – więc siedzę, piszę. Dla Was, ale też dla siebie, bo ja też to lubię. Tylko jak zamknąć tyle czasu w kilku zdaniach, jak opowiedzieć o wszystkich emocjach, których doświadczam? Chyba najlepiej: po kolei i wprost.  Mnie porwało życie, a Koteła melanż. Koniec sesji – nareszcie! Wykrzykuję te słowa co semestr, ale tylko ktoś kto doznał studiowania jest w stanie zrozumieć jak wiele nerwów ono kosztuje. Ktoś, kto się studiowaniem przejmuje, bo osoby mające je całkowicie gdzieś –…

  • literatura | publicystyka

    Nieregularnie i o wszystkim (czyli o niczym)

    Znowu się zaczęło… Studia! Przetrwałam pierwszy weekend pierwszoroczniaka. Dziwnie znów być pierwszakiem, pociesza mnie jednak fakt, że to drugi stopień. I choć tylko wczoraj miałam wykłady – to zrobiłam gigantyczne postępy, a co! Po raz pierwszy w życiu udało mi się wysłuchać wszystkich wykładów, co z moim problemem skupienia uwagi na kimś gadającym dłużej niż przez kwadrans – jest wielkim osiągnięciem. Biorąc jednak pod uwagę jak wypruta byłam wieczorem – dociera do mnie, że muszę zacząć zbierać drobne. Na kawę. Dużo kawy… …szczególnie, że wczoraj cierpiałam na brak kofeiny, gdy odkryłam, że ostatnie drobne wydałam w sobotę. Szaleństwo – na Półwiejskiej pewien młody pan postanowił nas rozpieszczać swoją grą. Zatrzymałam…