• opinie | recenzje

    Review #35 – Lirene Shiny Touch Mineral Shimmer for face & eyes

    „Najpierw puder matujący, potem kosmetyk rozświetlający – to nie ma sensu!” – tak żartobliwie powiadałam, gdy weszła moda na rozświetlacze i wszystkie znajome wspólnie podchwyciły ten trend. Gdy wszyscy wokół na potęgę rozświetlali policzki, nosy, czoła, dekolty, ja zupełnie nie rozumiałam tego zamieszania. Tak, wiem, to inny typ rozświetlenia, to rozświetlenie kontrolowane, to odmładza, to czyni świat lepszym! Trzeba przyznać, że nie słyszałam tylu zachwytów na temat żadnego z innych kosmetyków, co na temat rozświetlaczy się nasłuchałam. Byłam jednak „typową posiadaczką cery tłustej”, która na myśl o połysku jakimkolwiek, uciekała z krzykiem, a twarz jej wykrzywiał spazm przerażenia. Jak na obrazie „Krzyk” Edvarda Muncha. Jednak tylko krowa zdania nie zmienia.…