• literatura | publicystyka

    „Ticho v éteru”, czyli pierwsza zagraniczna publikacja w magazynie Howard

    Umiłowani w grozie, Spieszę Was poinformować (choć tygodniowe mam opóźnienie, więc pasuje tu bardziej stwierdzenie, że ślimaczę się) o mojej najnowszej publikacji. W najnowszym numerze czasopisma Howard znajdziecie moje opowiadanie pod tytułem „Ticho v éteru”. Nie, to nie jest błąd ani żadne czcionkowe szaleństwo – zadebiutowałam właśnie na rynku zagranicznym, konkretniej: czeskim. Po polsku tytuł brzmi: „Cisza w eterze” i kto dokładnie śledzi moje publikacje, wie, że opowiadanie miało swoją polską premierę w magazynie „Horror Masakra” w 2013. roku. Oprócz opowiadania mojego autorstwa, znajdziecie też moją wypowiedź na temat ulubionych nurtów w horrorze. Opowiadam o filmach i książkach, które pokochałam bądź takich, które wpłynęły na moje życie. Ciekawi jesteście co…

  • literatura | publicystyka

    Literackie podsumowanie tygodnia #5

    Na Cthulhu, jak ten czas zasuwa! Ostatnio wpadłam w wir pracy i studiowania, lekturę jakichkolwiek książek odkładając „na później”. I powtarzając: ach, spokojnie, od ostatniego podsumowania nie minęło tyle czasu, dam radę, nadrobię wyzwanie. Dziś spojrzałam ile owego czasu minęło – i cóż, szok, najczystszy. Równo miesiąc, a ja tylko jedną książkę skończyłam (i z jedną jeszcze się męczę, bo jest dobra i zła jednocześnie). Koniec więc gadania – podsumowujemy! A tych, którzy nie wiedzą o co chodzi odsyłam TUTAJ. Przeczytałam (6/52): Serię o Harrym Hole czytam od końca. Fakt, zaczęłam od „Człowieka nietoperza” (po którym obiecałam sobie, że więcej po Nesbo nie sięgnę – ale o tym pisałam już…

  • literatura | publicystyka

    Literackie podsumowanie tygodnia #4

    Kolejny tydzień, kolejne podsumowanie. Nie wiesz o co chodzi? Szczegóły tutaj. Przeczytałam (5/52): Pracowałam nad: Męczący to był i jednocześnie bardzo pozytywny tydzień. „Syndrom Riddocha” rozrósł się o kolejne znaki. Ponadto pracowałam nad fragmentem pewnej książki i… mam to zlecenie! Poza tym dużo rzeczy zawodowych, jednak z tematem dzisiejszej ultrakrótkiej notki nie związanych. Jest moc! 

  • literatura | publicystyka

    Literackie podsumowanie tygodnia #2

    Kolejny tydzień – kolejne podsumowanie! Powody powstania cyklu znajdziecie w TYM POŚCIE. Przeczytałam (3/52): „Bisy” przywiozłam wieki temu z jakiegoś konwentu – egzemplarz wyjątkowo cenny, bo z autografem. Opis na okładce sprawił jednak, że długo nie mogłam zmusić się do lektury – nie dość, że opis mnie nie porwał, to jeszcze wynikało z niego, że to środek cyklu. W poniedziałek jednak, szukając czegoś na wieczór, pomyślałam, że warto spróbować. W końcu o twórczości Stefana słyszałam tyle dobrego…  Żałuję, że tak długo zwlekałam – gdyby nie fakt, że ostatnio czytam wieczorami, styrana po całym dniu pracy – pochłonęłabym tę książkę na raz! Brak znajomości poprzednich części bardzo mi nie dokuczał –…