• literatura | publicystyka

    Literackie podsumowanie tygodnia #2

    Kolejny tydzień – kolejne podsumowanie! Powody powstania cyklu znajdziecie w TYM POŚCIE. Przeczytałam (3/52): „Bisy” przywiozłam wieki temu z jakiegoś konwentu – egzemplarz wyjątkowo cenny, bo z autografem. Opis na okładce sprawił jednak, że długo nie mogłam zmusić się do lektury – nie dość, że opis mnie nie porwał, to jeszcze wynikało z niego, że to środek cyklu. W poniedziałek jednak, szukając czegoś na wieczór, pomyślałam, że warto spróbować. W końcu o twórczości Stefana słyszałam tyle dobrego…  Żałuję, że tak długo zwlekałam – gdyby nie fakt, że ostatnio czytam wieczorami, styrana po całym dniu pracy – pochłonęłabym tę książkę na raz! Brak znajomości poprzednich części bardzo mi nie dokuczał –…

  • literatura | publicystyka

    Tydzień temu w Zagórowie…

    Dziś mija równo tydzień od spotkania w Zagórowie, a ja ciągle mam wrażenie, jakby to było wczoraj. Niesamowite jak ten czas szybko leci. Ale jeszcze bardziej niesamowite, że dobre wspomnienia nie tracą nic ze swojej wyrazistości… Lubię kolekcjonować takie chwile, zbierać w głowie pozytywne emocje – to one często ratują nastrój w gorsze dni: szare, smutne i deszczowe. To uczucie, gdy wkracza się na zupełnie nowy teren. Niepewność i ekscytacja: co nas czeka, kogo poznamy, czy uda nam się złapać wspólny język ze słuchaczami? Niezwykłe. Spodziewałam się, że na spotkaniu będzie miło – ale nie sądziłam, że aż tak. Zostałam przepytana przez prowadzącą spotkanię – Kasię – chyba ze wszystkiego:…