• literatura | publicystyka

    Je t’aime Paris! – część V

    Wczoraj minął dokładnie tydzień odkąd wróciłam z Paryża… Siedem dni, w trakcie których wydarzyło się tak wiele. Mam wrażenie jakby minął miesiąc! Pora więc na ostatnią część „Je t’aime Paris!”. Mam nadzieję, że uda mi się obudzić wspomnienia na tyle, by z pasją opowiedzieć jak minęły mi ostatnie dwa dni. Dzień Szósty – Błądząc Poniedziałek – obudziła mnie myśl, że to ostatnie dwa dni w Paryżu! Tak wiele już widziałam, a jednocześnie czułam, że czasu było za mało… Zaplanowaliśmy zwiedzanie Luwru. Wędrówkę wśród dzieł sztuki, o której ludzie zawsze podkreślają, że jeden dzień to mało. Zaczynała dopadać mnie melancholia – nie chciałam wracać, nie chciałam żegnać się z miastem, które…