• literatura | publicystyka

    Je t’aime Paris! część IV

    Dzień Czwarty – Mistrz i Lafayette Po trzech dniach szaleństw nadszedł mały kryzys – potrzebowaliśmy przerwy, spokoju i odpoczynku. Sobotę więc postanowiliśmy spędzić możliwie leniwie, nie marnując jednak żadnej z godzin, które nam dane były w Paryżu. Na cel obraliśmy cmentarz Montparnasse (do którego mieliśmy niedaleko) oraz galerie handlowe. Mimo nieciekawego stylu Paryżanek, wierzyłam, że sklepy mnie nie zawiodą i upoluję na przecenach jakiś skarb! Wstaliśmy dość późno i leniwie ruszyliśmy na spacer. Gdy w końcu naszym oczom ukazał się cmentarz, serce zabiło mi mocniej. To miejsce ma dla mnie wyjątkowe, wręcz magiczne znaczenie – to właśnie tam spoczywa mój Mistrz, Charles Pierre Baudelaire. Po chwili błądzenia znalazłam główne wejście,…