• literatura | publicystyka

    Nieregularnie i o wszystkim (czyli o niczym)

    Znowu się zaczęło… Studia! Przetrwałam pierwszy weekend pierwszoroczniaka. Dziwnie znów być pierwszakiem, pociesza mnie jednak fakt, że to drugi stopień. I choć tylko wczoraj miałam wykłady – to zrobiłam gigantyczne postępy, a co! Po raz pierwszy w życiu udało mi się wysłuchać wszystkich wykładów, co z moim problemem skupienia uwagi na kimś gadającym dłużej niż przez kwadrans – jest wielkim osiągnięciem. Biorąc jednak pod uwagę jak wypruta byłam wieczorem – dociera do mnie, że muszę zacząć zbierać drobne. Na kawę. Dużo kawy… …szczególnie, że wczoraj cierpiałam na brak kofeiny, gdy odkryłam, że ostatnie drobne wydałam w sobotę. Szaleństwo – na Półwiejskiej pewien młody pan postanowił nas rozpieszczać swoją grą. Zatrzymałam…