• stylizacje | makijaż

    Outfit #149 – Nugoth witch

    Gotyckie wibracje. Ostatnio mam fazę na mroczności. Już zauważyłam, że mój styl przypomina wzburzone morze. Falami nadchodzą słodkości i mrok. Kobiecość i bunt. Alternatywa miesza się z delikatnością, gdy jednego dnia zachwycam się słodką sukienką, a drugiego biegam od stóp do głów w ćwiekach i czerni. Lubię to. Długo szukałam swojego stylu, co w okresie nastoletnim oznaczało dla mnie wpasowanie się w szufladę gatunkową – albo nosisz się po gotycku, albo nie. Albo jesteś rock chic, albo słodką blondyną. Półśrodków nie akceptowałam. Teraz kocham fale, które rządzą moim ubiorem; fale, na których płynę sobie radośnie, ku nowym doznaniom. Kocham kontrasty, które definiują moją osobowość. Liczy się dla mnie wyrażanie siebie…