• literatura | publicystyka

    Literackie podsumowanie tygodnia #5

    Na Cthulhu, jak ten czas zasuwa! Ostatnio wpadłam w wir pracy i studiowania, lekturę jakichkolwiek książek odkładając „na później”. I powtarzając: ach, spokojnie, od ostatniego podsumowania nie minęło tyle czasu, dam radę, nadrobię wyzwanie. Dziś spojrzałam ile owego czasu minęło – i cóż, szok, najczystszy. Równo miesiąc, a ja tylko jedną książkę skończyłam (i z jedną jeszcze się męczę, bo jest dobra i zła jednocześnie). Koniec więc gadania – podsumowujemy! A tych, którzy nie wiedzą o co chodzi odsyłam TUTAJ. Przeczytałam (6/52): Serię o Harrym Hole czytam od końca. Fakt, zaczęłam od „Człowieka nietoperza” (po którym obiecałam sobie, że więcej po Nesbo nie sięgnę – ale o tym pisałam już…