• stylizacje | makijaż

    Outfit #137 – Wiosenne koronki

    all photos by Wiktoria Kałużyńska Czy mówiłam już jak bardzo cieszy mnie wiosna? Zapewne. Milion razy. A co mi tam, napiszę to jeszcze raz: Wiosno, kocham Cię! W dzisiejszym zestawie rolę główną gra różowa koronkowa spódniczka z Bonprix. Stało się: beznadziejnie zakochałam się w pastelowym różu. Mało mi go było na spódniczce – to także kolor narzutki, która swobodnie powiewa pod peleryną. Reszta – ciemna, stonowana, mocna. Ciężkie buty (to już chyba Syndrom Sztokholmski – do najwygodniejszych nie należą, a noszę je nieustannie) i peleryna to od wielu miesięcy moje ulubione elementy. W tym wydaniu lubię siebie bardzo. A Wam jak się podoba? Słonecznego dnia! VamppiV cap: Camaieu || skirt:…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #90 – Enjoy the silence!

    Czerń i róż – zestawienie równie tradycyjne, co kontrowersyjne. Kiedyś czytałam artykuł na temat współczesnych modowych buntowników. Tekst traktował głównie o kolorze różowym, który jest ponoć nową czernią. Nie dziwi mnie to – róż zawsze wywołuje zaciekawione spojrzenia i uwagi związane z tym, że: typowa blondynka nosi różowy; róż jest dla barbie; w różu chodzą tylko dziewczynki i głupie małolaty – i cała lista stereotypów na ten temat. Jednocześnie – wściekle różowe irokezy zawsze gościły na punkowych głowach, a neonowe różowe akcenty stały się już klasyką stylu cyber goth. Ba – od pewnego czasu obserwuję z zaciekawieniem trend pastel goth, który skradł mi serce i z którego regularnie podbieram elementy.…

  • stylizacje | makijaż

    Outfit #60 – The future is bulletproof

    Zawsze byłam człowiekiem skrajności. W temacie garderoby także. Większość ubrań wydaje mi się nudna. Ale gdy już coś mi wpadnie w oko – nie ma zmiłuj. Jedyne co mnie może powstrzymać przed zakupem to cena. Zwykle jednak są to rzeczy w moim zasięgu, płaczące i wołające do mnie „mamo, kup!”. Czy można dziecku odmówić?! 😉 Zawsze nienawidziłam sportowego obuwia. To jeden z tych elementów stroju, który darzyłam wyjątkowo mocnym negatywnym uczuciem. Jak to jednak ze mną często bywa – pewnego dnia przez przypadek wpadłam w sieci na neonowe ombre ‚najki’. Uśmiechały się do mnie z ekranu i przyzywały śpiewem syrenim… W ten sposób kupiłam swoje pierwsze w życiu sportowe buty.…