• literatura | publicystyka

    Let’s start the party! – Polcon 2013, relacja

    To niesprawiedliwe, że przyjemne chwile mijają tak szybko! Mam wrażenie, jakby Polcon zaczął się kilka godzin temu. Wspomnienia są świeże i wyraźne, a chęć kontynuowania zabawy – nie do pohamowania. Niestety! Szarobury widok za oknem błyskawicznie sprowadza mnie na ziemię – jestem już w domu, a Polcon 2013 stał się wyłącznie wspomnieniem. Ale za to jak pięknym! Zacznę od początku. Dotarłam na teren konwentu w piątek, późnym popołudniem. Ominął mnie cały „kolejkon”, o którym przez kolejne dwa dni słuchałam anegdot. W piątek (a potem także w sobotę) akredytacja przebiegała bez zarzutu. Radośnie więc chwyciłam plakietkę gościa, ruszyłam w kierunku wind… I już zostałam rozpoznana! To niezwykle sympatyczne uczucie, gdy ludzie…

  • literatura | publicystyka

    Licząc dni do Polconu

    Patrzę na zegarek i oczom nie wierzę… Dochodzi druga w nocy. Godzina duchów już dawno za mną, a ja, pochłonięta pracą, straciłam rachubę czasu. Nareszcie udało mi się skończyć ostatni projekt na praktyki! Powiem szczerze, że to było jakieś szaleństwo: najpierw padł mi laptop, potem dysk zewnętrzny (na którym miałam wszystkie dane). Po dniach walki udało mi się jednak wszystko uruchomić i stworzyć ostatnią aplikację. Teraz tylko mam nadzieję, że szybko przejdzie certyfikacje… …bym mogła zacząć kolejne praktyki. Tak, dobrze czytacie. Biurokracja dopadła mnie w swe szpony. Zamieszanie, jakie ostatnio panuje; ilość pracy, jaka jest jeszcze przede mną; nadzieja, że w końcu oduczę się sypiać; wiara w ludzi, jedyne co…