• literatura | publicystyka

    KoKon 2015 już za nami!

    Dni płyną jak szalone. Od tygodnia, dzień w dzień, powtarzam sobie, że przecież to było tak niedawno, że relacja jeszcze nie będzie przedawniona… Zegar tyka – dziś wybija dokładnie tydzień od mojej gościny na KoKonie 2015 – konińskim festiwalu fantastycznym. A ja ciągle mam wrażenie jakby to było wczoraj! Konin przywitał mnie świetną atmosferą. Choć na konwencie mogłam spędzić niecałe trzy godziny, to w tym czasie zdążyłam spotkać starych znajomych i poznać nowych. W tym miejscu szczególne pozdrowienia ślę do Dawida – dwunastolatka, który zajmuje się tworzeniem gier i w kilku kwestiach prawie mnie zagiął. Ciągle jestem pod wrażeniem, młody, jesteś wielki! Miałam przyjemność poprowadzić dwie prelekcje. Tym razem występowałam…