• literatura | publicystyka

    A zombie zombie zombie!

    Przeżyłam! Ten tydzień był niezwykle intensywny (nawet jak na mnie), a niespodzianki, które ze sobą niósł… wyjątkowe. I choć skończył się niefajnie – aktualnie jestem uziemiona awarią koła, a wczorajsze kolejki na PGA sprawiły, że miałam ochotę stanąć i się popłakać (zamiast tego poszłam na zakupy) to mogę stwierdzić, że było warto się przepracowywać. W planach miałam trzy posty, jednak nie chce mi się rozmieniać na drobne. Szczególnie, że wszystkie mają jeden wspólny czynnik – zombie! To lecimy z podsumowaniem! DZIEŃ ORGANIZACJI STUDENCKICH I KÓŁ NAUKOWYCH We wtorek odbył się na Politechnice Poznańskiej Dzień Organizacji Studenckich i Kół Naukowych. W ramach tego wydarzenia zostałam przygarnięta przez ekipę Ruchu Projektantów Gier i w…