• literatura | publicystyka

    Chwile spokojne, chwile radosne

    Rok w rok, gdy nadchodzi wiosna, przypominam sobie jak bardzo relaksująca potrafi być fotografia. Moja miłość do zdjęć jest specyficzna – potrafię miesiącami nie mieć aparatu w ręku, by któregoś ciepłego dnia dać się porwać przyjemności płynącej z uwieczniania chwil. Wracamy do siebie niczym starzy kochankowie, na jeden krótki raz. By odczuć satysfakcję, a potem znowu o sobie zapomnieć na długie miesiące, w biegu życia nie mając dla siebie czasu. Mój romans odżył w sobotę. Świąteczna wycieczka do Kórnika przypomniała mi ile rozkoszy daje wsłuchiwanie się w dźwięki aparatu. Specyficzne mechaniczne tarcie w poszukiwaniu ostrości, ciche kliknięcie, gdy wyzwalam migawkę… Patrzenie na świat kadrami, wyłączenie się na ludzi i wsłuchanie…

  • przemyślenia

    Ach te głupie blogerki!

    Wczoraj niechcący wywołałam poruszenie. Tej notki miało nie być, ale znajoma mnie zachęciła, by powstała. W sobotę wybrałam się na spotkanie z najpopularniejszymi polskimi blogerkami w ramach Art & Fashion Festival by Grażyna Kulczyk. Wczoraj napisałam kilka słów na ten temat na VamppiV, a na swojego prywatnego fejsa wrzuciłam pamiątkowe fotki z dziewczynami… I się zaczęło. „Tona tapety, blee” „Jak ktoś ma kupę kasy to go stać na ciuchy” „Tjaa, rozpieszczone bogaczki” „One nie potrafią się ubrać!” …i tak dalej, i w tym stylu. Ludzie! Co z Wami? (cytaty niedosłowne, liczy się ogólny charakter wypowiedzi i ich skala) Gdy Maffashion w trakcie spotkania opowiadała, że ostatnio nie poszła na którąś…

  • niepełnosprawność,  przemyślenia

    Fuck me, love me

    Pochwalę się, a co 😉 Jakiś czas temu portal Damy-rade.org zaprosił mnie do współpracy. Ponieważ odpowiada mi ogólna ich stylistyka, zgodziłam się, że choć rzadko i nieregularnie to czasem ich wspomogę swoim piórem. Zwykle to będą przedruki z bloga, ale tym razem poszliśmy w drugą stronę… Dziś mam dla Was przedruk  mojego pierwszego felietonu napisanego specjalnie dla nich. Oryginalnie pod TYM LINKIEM. Enjoy! 😉 FUCK ME, LOVE ME Nadchodzi jesień… Dni są coraz krótsze, chłodniejsze. Szukamy ciepła, dobieramy się więc w pary. Uczucia w nas buzują. Jesień sprzyja imprezom w klubach, domówkom – czyli okazjom do poznawania nowych ludzi. Hm, a jak to jest z osobami niepełnosprawnymi? Nigdy nie spotykałam…

  • literatura | publicystyka

    Śpiewać każdy może! Weekendowo

    Weekend, weekend… I po weekendzie. Kolejne dwa dni minęły zbyt szybko, ale odpowiednio intensywnie. Dobrze! Ostatni tydzień był wyjątkowo spokojny… Uwolniłam się od spraw uczelnianych i mogłam poświęcić pisaniu. Tekst do Gorefikacji II będzie mocny. Starałam się. Obiecuję krew, flaki i inne obrzydliwości. I know You like it! W tym tygodniu jeszcze napiszę dwa opowiadania (weno, przybądź!) i będę ogarnięta na bieżąco ze sprawami literackimi. Nareszcie. Gdyby ktoś nie był zainteresowany prozą ekstremalną to uspokajam, że pozostałe dwa teksty będą lżejsze. A po tygodniu nadchodzi weekend (jakie to odkrywcze!). Na ogół staram się nie poganiać życia. Każdy dzień wydaje mi się tak cenny, że szkoda mi czasu na powtarzanie „niech…

  • niepełnosprawność,  przemyślenia

    Impreza na wózku

    Wczoraj dowiedziałam się, że został zrównany z ziemią jedyny znany mi w pełni dostępny dla wózków alternatywny klub w Poznaniu – Reset. Lubiłam to miejsce i jedyne co mi zostaje to wyrazić nadzieję, że w tym miejscu powstanie coś równie dobrego. W niedzielę Kuba Ćwiek z trasą Rock&Read jest we Wrześni – miejscowości niedaleko mnie. Zamierzałam się wybrać, jednak krótka wymiana maili z klubem AQQ zweryfikowała moje plany. Klub jest na piętrze (czyt. zbyt dużo schodów, by się dostać). Za kilka tygodni w Poznaniu odbędzie się świetna impreza – Gothic Night. Zagra między innymi moja ukochana Desdemona. Co z tego, skoro koncerty w Blue Note – klubie znajdującym się w…