• stylizacje | makijaż

    Outfiit #106 – Opium

    Są takie dni, gdy nawet mi – nałogowej pracoholiczce – nic się nie chce. To był jeden z takich. Kilka godzin pracy, a potem całe popołudnie poświęcone na leniuchowanie. Błogie odpoczywanie. Chill out. Są takie osoby, z którymi widujemy się niezwykle rzadko, ale od razu odbieramy na tych samych falach. To ten rodzaj znajomości, gdy po roku bez kontaktu – wyrusza się gdzieś razem i można rozmawiać o wszystkim. To ten rodzaj znajomości. Ivy Obvious przy okazji naszego corocznego spaceru (to chyba stanie się jakąś tradycją; podwójnie zabawną, gdyż dzieli nas szalone 20 km) postanowiła pobawić się aparatem. Ja miałam przyjemność zadebiutować przed jej obiektywem. Debiut podwójny: dla mnie, ale…