• literatura | publicystyka

    New cooperation – RosewholeSale!

     Dzisiaj krótko i na temat – rozpoczęłam kolejną współpracę. Tym razem propozycja wyszła od sklepu RosewholeSale. Jest to miejsce, które w Polsce pewnie byśmy nazwali „chińskim marketem”, a ja nigdy nie ukrywałam, że lubię w takich sklepach kupować 😉 Nie oszukujmy się – większość produktów jest aktualnie made in China. A te, sprowadzane bezpośrednio z Chin, bardzo często są o wiele lepsze jakościowo niż te, które można u nas kupić (słyszałam, że mają dwie gałęzie produkcyjne: jedną na eksport, kojarzącą się właśnie z bylejakością i jedną dla siebie, z którą ja się dotychczas spotykałam i zawsze byłam zadowolona – plotka niepotwierdzona, ale prawdopodobna). No dobra, ale rozgadałam się na temat swojego…