• niepełnosprawność,  przemyślenia

    Fuck me, love me

    Pochwalę się, a co 😉 Jakiś czas temu portal Damy-rade.org zaprosił mnie do współpracy. Ponieważ odpowiada mi ogólna ich stylistyka, zgodziłam się, że choć rzadko i nieregularnie to czasem ich wspomogę swoim piórem. Zwykle to będą przedruki z bloga, ale tym razem poszliśmy w drugą stronę… Dziś mam dla Was przedruk  mojego pierwszego felietonu napisanego specjalnie dla nich. Oryginalnie pod TYM LINKIEM. Enjoy! 😉 FUCK ME, LOVE ME Nadchodzi jesień… Dni są coraz krótsze, chłodniejsze. Szukamy ciepła, dobieramy się więc w pary. Uczucia w nas buzują. Jesień sprzyja imprezom w klubach, domówkom – czyli okazjom do poznawania nowych ludzi. Hm, a jak to jest z osobami niepełnosprawnymi? Nigdy nie spotykałam…

  • literatura | publicystyka

    Je t’aime Paris! część IV

    Dzień Czwarty – Mistrz i Lafayette Po trzech dniach szaleństw nadszedł mały kryzys – potrzebowaliśmy przerwy, spokoju i odpoczynku. Sobotę więc postanowiliśmy spędzić możliwie leniwie, nie marnując jednak żadnej z godzin, które nam dane były w Paryżu. Na cel obraliśmy cmentarz Montparnasse (do którego mieliśmy niedaleko) oraz galerie handlowe. Mimo nieciekawego stylu Paryżanek, wierzyłam, że sklepy mnie nie zawiodą i upoluję na przecenach jakiś skarb! Wstaliśmy dość późno i leniwie ruszyliśmy na spacer. Gdy w końcu naszym oczom ukazał się cmentarz, serce zabiło mi mocniej. To miejsce ma dla mnie wyjątkowe, wręcz magiczne znaczenie – to właśnie tam spoczywa mój Mistrz, Charles Pierre Baudelaire. Po chwili błądzenia znalazłam główne wejście,…

  • literatura | publicystyka

    Zabierz mnie na bazar

    Z zasady nie piszę recenzji. Nie, nie chodzi o to, że nie umiem lub nie lubię. Problem jest inny: nie potrafię skrytykować książki. Choćby w ręce me wpadła kompletna szmira, to za sam fakt powstania dostałaby już pół skali. Bo wiem jak ciężko coś stworzyć i potem to wydać… Co więcej – ostatnio czytam głównie polskich autorów. I czułabym się parszywie ze świadomością, że krytykuję kogoś kogo znam lub mogę poznać. Ktoś kiedyś mi powiedział, że tym bardziej powinnam pisać recenzje, bo byłyby pełne superlatyw. Ale wtedy czułabym się nie fair wobec Was. Bo tu nie chodzi o to, że wszystko mi się podoba, a o to, że gdy zajdzie…