• stylizacje | makijaż

    Outfit #103 – Golden age of grotesque

    photo by Szymon Anapt Siwak Harmider. Ostatnie poprawki makijażu. „Czy dobrze wyglądam?”, „Czy szminka mi się nie starła?” – zewsząd padają pytania. Każdy chce wyglądać jak najlepiej. „Ty za mną!” – ktoś komuś przypomina. Gdzieś z boku ktoś powtarza „byle się nie potknąć, byle się nie potknąć…”. I nagle rozbrzmiewa muzyka. To znak. Drzwi się otwierają, światło wpadające na backstage’owy korytarz w pierwszej chwili oślepia. Ruszamy. Razem z modelem-partnerem, Mateuszem Molturi, otwieramy pokaz. I nie ma już odwrotu. Gdybyście mnie spytali co czułam na wybiegu, szczerze bym odpowiedziała: nie wiem. W momencie przekroczenia progu mój umysł włączył autopilota. Stres i nerwy zostały wyparte przez stuprocentowe skupienie. Najpierw w prawo. Nie zapomnieć…